czwartek, 31 grudnia 2015

Podsumowanie roku 2015

Witam ostatniego dnia roku :)

Na początku chciałam złożyć wszystkim życzenia
Szczęśliwego Nowego Roku,
żeby przyszły rok był lepszy od tego kończącego się,
i żeby znalazło się w nim więcej czasu na realizację marzeń i planów :)

I na koniec zapraszam na moje szydełkowe podsumowanie roku :)
Tak mnie naszło żeby zebrać wszystko w jednym miejscu i zobaczyć jak to wygląda :)
Tak się zastanawiam, która z prac podoba Wam się najbardziej.

SłońUbranie dla renifera
Piracka opaska na okoOcieplacze
Kocia serwetkaCzapa sowaZakładki do książkiSowa

BransoletkaPoszewka na poduchę
PoszewkaSerwetki
CthuluFioletowy pająk
Serduszkowa serwetkaSzydełkowy beret
Szydełkowa apaszkaPojemnik na szydełka
Szydełkowy woreczekCzerwony pająk
WielorybekEtui na kartę
Rodzinka miniwielorybkówPszczoła
Wrzosowy wielorybekapaszka szydełkowaSerwetka z serduszkamiłapka kuchenna
DuszekPoszewka na poduchę
DuchPokrowiec na aparat
łapka kuchennajabłka
podkładkachusta
bombkibombka
 duszek

Pozdrawiam i życzę dobrej zabawy Sylwestrowej :)

Do poczytania w przyszłym roku :)

Monika





środa, 30 grudnia 2015

Wspólne czytanie i dzierganie - 36 i podsumowanie

Witam,
Dawno w środę na spotkaniu u Maknety mnie nie było.
Najpierw małe zamieszanie za świętami a później na same już święta syn się rozchorował i nie obeszło się niestety bez antybiotyku i domowej wizyty lekarza. Ale na szczęście już wszystko wraca do normy i można wrócić do codzienności :)

Ze "Szczygłem" nie wyrobiłam się w trzy tygodnie, dlatego książkę odesłałam dalej (Wędrująca książka we Wrzosowych dziergankach) ale czytam ją dalej, tyle że w wersji elektronicznej.
Robótkowo nic nowego nie zaczęłam, postanowiłam, że skończę to co jakiś czas temu zaczęłam. Na pierwszy ogień idzie literka M.
Zobaczymy co z tego postanowienia wyjdzie :)


Przy okazji chciałam się pochwalić jaką otrzymałam kartkę od Annetty.
Czyż nie jest śliczna?


czwartek, 24 grudnia 2015

Szydełkowa bombka ver 3.0

Witam,

Na początku chciałam złożyć Wszystkim życzenia
spokojnych, szczęśliwych i rodzinnych Świąt.

W poprzednim poście pokazywałam dwie pierwsze bombki jakie zrobiłam.
Na następny ogień poszła bombka zrobiona do przedszkola. I tutaj trochę zaszalałam, ponieważ pierwszy raz użyłam koralików do szydełkowania. Myślałam, że będzie to troszkę bardziej skomplikowane ale nic z tego. Tylko było trzeba się pilnować, żeby w odpowiednim miejscu umiejscowić koralik :)
Muszę przyznać, że efekt mi się podoba?
A Wam? Jak podoba się taka szydełkowo-koralikowa ozdoba?


Przy okazji jeszcze pokażę dwie bombki zrobione przez Mateusza z pomocą mamy i taty:)

sobota, 19 grudnia 2015

Szydełkowe bombki (ver. 1.0 i 2.0)

Witam,
Święta już tuż tuż. A tu ani jednego płatka śniegu nie widać.
I temperatura iście wiosenna.
Nie dobrze.

W tym roku miałam nie robić żadnych ozdób choinkowych. Jednak w przedszkolu Mateusza ogłosili konkurs na bombkę. Stwierdziłam, że Mati zrobi swoją a ja swoją (tak poza konkursem). I w sumie zrobiłam ich sześć :) Każda inna.

Dziś pokażę dwie pierwsze jakie zrobiłam i które wiszą u mnie na choince.

Jak Wam się podobają takie ozdoby?
U mnie choinka jest zawsze wielokolorowa to i bombki są różne :)

Bombki zgłaszam do wyzwania kwiatowego u Agatki, którego inspiracją jest gwiazda betlejemska.

 

Pozdrawiam

Monika
Dane techniczne: Wzory znalezione w internecie. Kordonek znaleziony w kartonie :) szydełko nr 6 (jakieś stare oznaczenie).



czwartek, 10 grudnia 2015

Różany duszek (ver. 3.0)

Witam,
Dziś chcę pokazać Wam duszka.
Zrobiłam go jakiś czas temu ale jakoś nie nadarzyła się okazja do jego pokazania.

I dzisiaj jak znalazł, wstrzelił się z kolorem różanym w grudniowe Cykliczne kolorki u Danutki.
W sumie to mam nadzieję, że jest wystarczająco różany :)

Duszek powędrował do koleżanki z pracy :) Sądzę, że jej się spodobał :)

Korzystałam ze wzoru Bevy. Bardzo fajnie się go robiło. I co najważniejsze: nie ma nic a nic zszywania :)
Włóczka to Jeans Yarn Art, jak dla mnie idealna na maskotki. Nawet podczas dłuższego użytkowania nie mechaci się (przetestowane i to porządnie), szydełkiem 2,9  mm.

I jak Wam się podoba duszek w takim kolorze (był już fioletowy i biały).
 
 

Co do owoców to uwielbiam jeść jabłka i mandarynki. Dlaczego? Po prostu najbardziej mi smakują. Swego czasu potrafiłam sama za jednym podejściem zjeść ze dwa kilo mandarynek :)

Pozdrawiam

Monika

środa, 9 grudnia 2015

Wspólne czytanie i dzierganie - 35

Witam,

Dziś środa i spotkanie z Maknetą.

U mnie na tapecie trzy książki, ale napiszę dziś tylko o jednej.
Czytam "Szczygła" D. Tratt. Książka przywędrowała do mnie w ramach zabawy "Wędrująca książka" zorganizowanej przez Izę z Wrzosowych dzierganek.
Nie wiem czy dam radę przeczytać ją w ciągu trzech tygodni. Na pewno się postaram bo książka bardzo mi się podoba. Już kilka razy się przy niej popłakałam.A to zdarza się bardzo rzadko.

Tutaj kilka zdań na temat książki z Lubimy czytać
"Jak daleko można się posunąć, by oszukać los?
Theo Decker cudem udaje się przeżyć wybuch. W irracjonalnym odruchu wykrada z ruin muzeum niewielki obraz. Ulubiony obraz matki, którą stracił w zamachu.
Szczygieł, pilnie strzeżony symbol bezpowrotnie utraconego życia, będzie towarzyszył Theo w nieustającej podróży: od ekskluzywnych apartamentów przy Park Avenue po rozpustę półświatka w Las Vegas. Z podupadającego nowojorskiego antykwariatu po ciemne zakątki Amsterdamu. Obraz, który początkowo jest dla Theo bezcennym skarbem, z czasem sprowadzi na niego śmiertelne niebezpieczeństwo.
Szczygieł to epicka opowieść o utracie i obsesji, przetrwaniu i bezlitosnych kolejach losu, którego nie da się oszukać. Powieść, która łączy w sobie elementy zagadki kryminalnej i Bildungsroman.
Szczygieł to największe wydarzenie literackie ostatnich lat – powieść zdobyła Nagrodę Pulitzera i Carnegie Medal, była nominowana do National Book Critics Circle Award i Bailey’s Prize, znalazła się na listach najlepszych powieści roku ponad trzydziestu opiniotwórczych mediów. Była bestsellerem między innymi w Stanach Zjednoczonych, Francji, Włoszech i Niemczech."

Robótkowo:
Kolejna chusta, z tej samej włóczki co poprzednia ale całkiem inny wzór. Zobaczymy jak będzie wyglądała.
Niebieski świecący kordonek - na ostatnią bombkę :)
A reszka włóczek na małe co nieco :)

























Przy okazji muszę się pochwalić jaki cudowny prezent otrzymałam razem z książką od Marquerite :)
Patrzcie i podziwiajcie :)
Szal jest milusi, delikatny ....
I jeszcze te koraliki ....
Nic tylko podziwiać :)

 
 Pozdrawiam

Monika

04.10 Światowy Dzień Zwierząt - link party

Witajcie, Dziś  Światowy Dzień Zwierząt , więc swoje święto mają wszystkie zwierzęta. Ich święto ustanowiono w 1931 roku na konwencji eko...