Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Zakładka do książki - słonecznik

Witajcie,
Ostatnio nie brałam udziału w żadnej zabawie blogowej. Jednak jak zobaczyłam tutaj słonecznikową zakładkę do książki, to postanowiłam dołączyć :)

I tak powstały dwa słoneczniki i jeden żółto-czerwony. Która wersja kolorystyczna bardziej Wam się podoba?









Wyobraźcie sobie,że ani jedna mi się nie ostała :) 
Chyba muszę jeszcze dorobić :)

Wzór i dokładny opis jest na blogu DIY - zrób to sam. Więc jeżeli ktoś ma ochotę zrobić to polecam :)



Pozdrawiam

Monika

Wiosenne podkładki pod kubek

Witam,Wiosnę w tym roku mamy straszną. Szaro, buro i ponuro.
Ostatnio z ciekawości zakupiłam jeden bawełniany motek firmy DMC "Natura Just Cotton Sprong". Nie miałam pomysłu na jej wykorzystanie. Dopóki koleżanka nie powiedziała, że nie może znaleźć w żadnym sklepie dla siebie podkładek pod kubki. Bo te co ma to już się lekko zużyły :) Jaka była zdziwiona, że szydełkiem można zrobić taką podkładkę :)
I tym sposobem znalazł sam się pomysł na przetestowanie nowego nabytku.
Jedna podkładka jest robiona szydełkiem 3,5, druga 4. Różnica w rozmiarze podkładek jest widoczna.







Jak to się stało, że nie zrobiłam zdjęcia całego kompletu 6 szt. nie mam pojęcia :)
A tak wygląda słoneczna podkładka, a tak czekoladowa.
Pozdrawiam cieplutko
Monika

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Szydełkowe serca

Witajcie,
Z góry przepraszam Was za zdjęcia. Niestety robiłam je telefonem i wyszły jak wyszły. 
A aparatem nie zdążyłam :(

Serduszka powędrowały dla cioć w przedszkolu z okazji "Dnia Kobiet". 
Takie nietypowe kwiatki :)

Ja robiłam serduszka, a Mateusz je ozdabiał (dlatego mają po trzy oczy) :)






Gdyby ktoś chciał skorzystać to tutaj jest wzór. Fajnie, przyjemnie się je robi.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

Monika

Pan Czesław - szydełkowy kot

Witajcie,
W końcu zawitała do nas wiosna (i to nie jest prima aprilis :).
Cieplutko, słonecznie, aż milusio. 
Nic tylko spędzić ten czas na dworze :)

Niedawno zawitał do nas na malutką chwilkę Pan Czesław. 
Pan Czesław jest już wiekowym kotem, którego wąsy sterczą każdy w inną stronę. Ale Pan Czesław nie przejmuje się takimi drobiazgami. 
Na dzień chłopaka powędrował do pewnego Pana (ale nie kota). Czy Pan Niekot się ucieszył z niespodzianego współlokatora - nie wiadomo. 










Wzór zaczerpnięty z tej stronki, jakby ktoś chciał zrobić :) I jak zwykle mój twór różni się od oryginału :)
Pozdrawiam i życzę spokojnego i cieplutkiego weekendu.
Monika