Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2014

Szydełkowe opaski

Witam,

dziś prezentuję 3 opaski. Na specjalne zamówienie siostry, którą właśnie jutro lecę odwiedzić :)
Robiłam je pierwszy raz, tak samo jak kwiatki.
Zobaczymy jak się spodobają.





Jestem ciekawa, która Wam się najbardziej podoba.

Na tą chwilę się żegnam i do zobaczenia za dwa tygodnie.

Pozdrawiam

Monika

Wspólne szydełkowanie w Domu za końcem świata

Witam,
jak pisałam w poprzednim poście, zapisałam się na wspólne szydełkowanie sówki z Moniką z blogu Dom za końcem świata. Tutaj, jeśli ktoś jest chętny, znajdzie dokładny opis krok po kroku, jak samemu stworzyć swoją sówkę.
Do końca tygodnia mieliśmy zrobić brzuszek i główkę sówki. W przyszłym tygodniu dalsze instrukcje i dalsza wspólna zabawa na którą zapraszam :)

A oto i ona:


Co prawda na razie nie widać, że to ma być sówka :)

Serweta szydełkowa i wspólne szydełkowanie

Witam,
Dziś przedstawię serwetę, którą jakiś czas temu stworzyłam. Wzór zaczerpnęłam z jakiejś gazetki. Nawet nie pamiętam jakiej. Szybka, prosta i przyjemna, choć jak na razie jedyna.




Chciałam się jeszcze pochwalić, że zapisałam się na wspólne szydełkowanie z domem na końcu świata.
Zaczynamy w najbliższy poniedziałek i będziemy tworzyć sowę dla maluszków :)

A teraz się żegnam. Pora wykorzystać słoneczko, które zagląda przez okienko :)

P.S.
I oczywiście najlepsze życzenia dla wszystkich kobietek w naszym dniu :)

Pozdrawiam

Monika

Muzeum Kolejnictwa

Witam, Dzisiaj wyjątkowo nie będzie o szydełku ani o innych pracach. Tylko tyle napiszę, że w końcu skusiłam się na haft krzyżykowy.  I muszę stwierdzić, że efekt końcowy był niezadowalający. Robótka poszła papa. Na razie zostaje mi tylko podziwianie innych dzieł :) no, trudno się mówi.
W zeszłą niedzielę wybrałam się z Matuchem do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Dla dziecka to prawdziwa frajda :) Może małe modele nie robią wrażenia na maluchach ale już makiety z pędzącymi ciuchciami i wielkie pociągi do których można wejść "to coś co tygryski lubią najbardziej" :)
Z jednej ciuchci to nie mogliśmy wyjść. Tyle pokręteł, dźwigni...











Szkoda tylko, że wiele pociągów jest w bardzo złym stanie i niszczeją z dnia na dzień.

Pozdrawiam :)