Przejdź do głównej zawartości

Muzeum Kolejnictwa

Witam,
Dzisiaj wyjątkowo nie będzie o szydełku ani o innych pracach. Tylko tyle napiszę, że w końcu skusiłam się na haft krzyżykowy.  I muszę stwierdzić, że efekt końcowy był niezadowalający. Robótka poszła papa. Na razie zostaje mi tylko podziwianie innych dzieł :) no, trudno się mówi.

W zeszłą niedzielę wybrałam się z Matuchem do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.
Dla dziecka to prawdziwa frajda :)
Może małe modele nie robią wrażenia na maluchach ale już makiety z pędzącymi ciuchciami i wielkie pociągi do których można wejść "to coś co tygryski lubią najbardziej" :)

Z jednej ciuchci to nie mogliśmy wyjść. Tyle pokręteł, dźwigni...













Szkoda tylko, że wiele pociągów jest w bardzo złym stanie i niszczeją z dnia na dzień.

Pozdrawiam :)

Komentarze

  1. Gdzie jest to muzeum? Wyglądają fajnie te pociągi, a z czasem może znajdą się fundusze na ich uratowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzeum mieści się w Warszawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to trochę daleko mam, ale jeśli kiedyś odwiedzę stolicę... :)

      Usuń
    2. Jak byś odwiedziła kiedyś stolicę to mogę co innego zaproponować. Jak dla mnie najlepsze i najbardziej klimatyczne (jeżeli tak można się wyrazić) jest Muzeum Powstania Warszawskiego.

      Usuń
  3. Wspaniałą wycieczka! Sama chętnie bym poszła do takiego muzeum:) Takie stare pociągi mają w sobie coś niezwykłego.

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna wycieczka do takiego muzeum.Dzięki za zdjęcia chociasz tak mogłam zobaczyć takie zabytki.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobało :)
      Pozdrawiam również

      Usuń
  5. Świetna wycieczka do takiego muzeum.Dzięki za zdjęcia chociasz tak mogłam zobaczyć takie zabytki.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.