Posty

Bartek - szydełkowy lemur

Obraz
Witajcie,
Na początku dziękuję Wam bardzo za bardzo miłe przyjęcie Alicji :) Jest bardzo zadowolona i szczęśliwa :) 

Troszkę zmieniłam oprawę graficzną bloga. Nic nie poradzę na to, że lubię ciemne kolory i się ich trzymam :) Jestem ciekawa jak Wam się podoba. Koniecznie dajcie znać.

A dzisiaj pora przedstawić Bartka. 
Sympatycznego niebiesko-białego lemura.




Alicja - szydełkowa owieczka

Obraz
Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Sweterek szydełkowy

Obraz
Witajcie,
Uff !!! Wreszcie udało mi się skończyć sweter, który zaczęłam rok temu. 

A najgorsze jest to, że nie jestem z niego zadowolona. 

I jeszcze nie wiem jak go ugryźć. Albo go spruję i zrobię coś innego albo...
Usunę guziki i zwężę rękawy...
Bo proste zapięcie na guziki wygląda beznadziejne.

Co o tym myślicie? 










Zdjęcia niestety nie oddają prawdziwych kolorów. Ten różowy to tak naprawdę czerwony :)
Czekam na wasze propozycję jak go ugryźć :)
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego weekendu.
Monika

Słoneczna podkładka

Obraz
Witajcie,
Dziś tylko jedna malutka podkładka, zrobiona dla jednej dziewczynki, której tak się spodobały :)





Tutaj  jest komplet podkładek, a tu w wersji czekoladowej.

Lubię zimę ale już nie mogę doczekać się aż wiosna w pełni do nas zwita :) Weekend był cieplutki, aż nie chciało się siedzieć w domu.


Ostatnio opuściła nas Pani Bąbelka :( 
Przykro, że takie słodziaki tak krótko żyją ...





Pozdrawiam

Monika

Myszka - szydełkowa zawieszka

Obraz
Witajcie,
Kiedyś, dawno temu miałam chęć zrobić myszkę.
Myszka dostała tylko głowę.
I na tym się skończyło.
Nie wiem co się stało ale nie udało mi się jej skończyć.

Ostatnio przeglądając jeden z kartoników znalazłam ją :) Już chciałam wyrzucić ale wpadłam na pomysł co z nią zrobić :)
Dynda sobie w samochodzie pod lusterkiem :)

Co powiecie na takie rozwiązanie?

























Pozdrawiam Was serdecznie.

Monika

Wąż Kamyk

Obraz
Cześć,Tydzień w Zakopanym zleciał nie wiadomo kiedy i pora wracać do codzienności.Pogoda trafiła nam się rewelacyjna :) Słoneczko pięknie przygrzewało, a na stokach leżał śnieg :) Niczego więcej nie było trzeba. Spróbowałam nawet jazdy na nartach ale szału nie ma. Mateusz na pewno o wiele lepiej śmiga ode mnie :)
A dzisiaj przedstawiam Wam Węża Kamyka.Któregoś dnia Mateusz podszedł do tajemnej szafy z kłębkami, wyciągnął dwie sztuki i przyniósł do mnie z prośbą o zrobienie węża. No nic, było trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty :) Jak tylko odłożyłam na moment kłębki z szydełkiem na stole, Mati wziął je zaraz i mi przyniósł :) I tym samym pilnował mnie, żebym tylko się nie obijała :) I tak w ciągu dnia powstał Kamyk :)













Okazało się, że Kamyk jest bardzo sympatycznym, przyjacielskim i skorym do zabawy wężem.
Mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu.
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko
Monika
P.S. Tutaj 

Zimowa czapka

Obraz
Witajcie,
Cieszę się, że styczeń już się skończył. Niestety początek roku nie należał do najlepszych, ale mam nadzieję że już będzie tylko lepiej.

Zima trzyma i nie ma zamiaru odpuścić. Tylko mogłoby być troszkę więcej śniegu :) Tym bardziej, że w przyszły weekend wybieramy się do Zakopanego. Może w końcu skuszę się, żeby spróbować jeździć na nartach :)

Zima, zima ... a u mnie czapa. Robiłam ją z myślą o Mateuszu. Jednak coś źle wymierzyłam, obliczyłam i ...... mam czapkę :)



Nawet udało mi się pompon zrobić, z którego jestem zadowolona :)
Tutaj na modelu nr. 1:I model nr. 2 :)




Teraz muszę kolejną zrobić :) Muszę przyznań, że jest dosyć wygodna. I nie straszne mi nadchodzące mrozy :)
Pozdrawiam
Monika