Przejdź do głównej zawartości

Posty

Niebieskie śnieżynki

Witajcie, Ostatnio spadł u mnie śnieg z samego rana. Oczywiście jak to zwykle bywa całe miasto się zakorkowało. A my z Mateuszem wyszliśmy wcześniej do zerówki, żeby porzucać się śnieżkami i ulepić małego bałwana :) 
W domu też się pojawiły śnieżynki :) Na szczęście dodatnia temperatura im nie szkodzi. Poprzednio były dwie sztuki, dziś już kilka więcej :)

Wszystkie robione jednym wzorem z małymi modyfikacjami. Dla chętnych wzór z opisem tutaj.
Pozdrawiam
Monika
Najnowsze posty

Jesienne Wyzwanie (część 2) czyli ZABAWA dla każdego w KTM

Witajcie, Skończyła się piękna złota jesień i przyszła szara, bura, deszczowa i zimna. Choć jeszcze gdzieniegdzie widać kolorowe listki, które resztką sił trzymają się gałązek. 
Dzisiaj pora na drugą część zabawy w KTM. Niby był cały miesiąc na przygotowanie posta, ale jakoś zleciał on nie wiadomo kiedy. 
8. Zbierz kasztany, żołędzie ... zrób z nich ozdoby (ludziki, zwierzątka etc.). Mateusz z tatą stworzył leśną łąkę (znalazł się nawet nosorożec).
























15. Napisz list.
Mam kilku listowych znajomych, więc listy piszę dosyć często :)
A wy korzystacie jeszcze z tej formy komunikacji? Zapomnianej w czasach komputerów i smatfonów. 
Uwielbiam jak zaglądam do skrzynki a tam między ulotkami i rachunkami znajduję list :) Został u mnie taki jakiś sentyment z młodzieńczych lat :)


24. Zrób ozdoby choinkowe.
35. Zrób lampion z dyni. Niestety zdjęcie strrrrasznej dyńki przepadło w czeluściach kosza komputerowego. W zamian lampion w kształcie dyni z masy solnej (mam nadzieję, że dziewczyny zechcą zaakceptować ten …

Wieloryb szydełkowy

Witajcie :)

Przedstawiam Wam dzisiaj Wieloryba, który razem z myszką Basią pojechał do Emilii i jej małej Dorotki :) 





























Wieloryb z Basią szybko się zaprzyjaźnili, choć na początku myślałam, że olbrzym zrobi z maleństwa mysi naleśnik.

Tego zielonego koloru nie mogę za nic uchwycić aparatem. Musicie uwierzyć mi na słowo, że jest ładniejszy niż na zdjęciach :)

Wieloryba robiłam korzystając z tłumaczenia Karoliny na blogu Szydłaki Cudaki. Robiło się go ekspresowo (jak na tak dużą maskotkę) dzięki włóczce Dolphin Baby. 
tutaj możecie zobaczyć dinozaura zrobionego z tego samego materiału :)

Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny wieczór.

Monika

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Mini komin

Cześć,

Cały czas próbuję zmusić druty, żeby się ze mną zaprzyjaźniły :)
Opornie to idzie ale się nie poddaję.

Znalazłam jakiś prosty wzór, zarzuciłam oczka na druty i zaczęłam robić. I tak rządek za rządkiem powstał mini komin dla Mateusza :)

Z chęcią przyjmę wszystkie krytyczne uwagi :)



 A tu na modelu:


































Pozdrawiam cieplutko w ten zimny jesienny dzionek.

Monika


Krzywa Wieża i Wielka Sowa

Witajcie,
Dziś pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć z minionego urlopu.

Mateusz bardzo chciał zobaczyć krzywą wieżę. A że w najbliższym czasie nie wybieramy się do Pizy to po drodze zajechaliśmy do Ząbkowic Śląskich. Wieża zrobiła na nas wrażenie. Zwłaszcza jak zaczął bić dzwon kiedy wspinaliśmy po schodach na górę :)





Udało nam się wspiąć na Wielką Sowę (najwyższy szczyt Gór Sowich). Może nie jest imponujących rozmiarów (1015 m n.p.pm) ale widoki są cudowne.  A po drodze było całe mnóstwo krzaczków jagodowych. Na górę weszliśmy z fioletowymi mordkami :)

































Pozdrawiam

Monika

Myszka Pipi

Witajcie,
Pojawiła się u mnie kolejna mysz. Pipi. Z wielkim nochalem.




Jak się okazało Pipi jest bratem myszki Basi. Cóż to było za spotkanie :) Basia była przeszczęśliwa, że przed swoją podróżą spotkała swojego brata i mogła z nim spędzić trochę czasu.



A czemu Pipi zamierza u Nas zostać?

 Nie, nie dlatego że lubi kaktusy :) 
 Poznał Pipi Ripi i się zakochał... 
Do tego z wzajemnością.
Nawet nie chcę myśleć o jeszcze większej ilości myszek ..





Pa pa

Monika i stadko myszek