Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Otul jesień - odsłona piąta

Witam :)
Kamizelka gotowa.
Rękawy prawie też, tak więc dużo roboty nie zostało. Tylko się zastanawiam, czy włóczki wystarczy. Wzięłam jeden motek więcej niż sugerowany był w opisie to może będzie dobrze :)

Pierwsze zdjęcie na "ludziu" (na Matuchu) :) Strasznie się uparł, żeby pozować :)








Następna odsłona sweterka to już (mam nadzieję) będzie ostatnia,

Pozdrawiam i życzę spokojnej i pogodnej niedzieli :)

Łoś - haftowany obrazek

Cześć,
dziś pojawi się łoś :)
Kolejny obrazek z zamierzchłej przeszłości :)
Poroże troszkę opadło, ważne, że cały czas trzyma się na głowie :) .

Pozdrawiam 

Monika

Otul jesueń - odsłona czwarta

Witam,
dzisiaj przedstawiam kolejną odsłonę sweterka.
Szczerze mówiąc, nie wiedziałam czy podczas urlopu uda mi się coś wydziergać.
Jednak podczas długiej podróży samochodem zaczęłam robić rękawy. I w przeciągu kilku godzinek powstało tyle :)

Samego sweterka nie brałam ze sobą, szczerze mówiąc dlatego, że jest duży i nie chciało mi się tego targać.
A rękawy i tak trzeba zrobić :)
Dodam, że pierwszy raz robiłam w samochodzie i nawet miło się szydełkowało, mimo trzęsienia :)

A wy gdzie lubicie szydełkować?

Pozdrawiam


Lew - powrót do przeszłości

Witam,
Dzisiaj przedstawiam Wam moje "stare" dzieło. 
Coś innego, niż szydełkowa praca.

Wyhaftowałam go mając około 15/16 lat na kółku hafciarskim. Nawet nie wspomnę ile lat temu to było :) Chodziło nas tam kilka dziewczyn i popołudniami przesiadywałyśmy z Panią M. która uczyła nas haftu. Pomagała wybierać wzory i kolory. Wspaniałe czasy. Od tamtej pory już nie haftowałam, ale coraz bardziej nabieram chęci, żeby wrócić do tego. Spróbować. Może ręka do końca nie zapomniała :)
Zobaczymy.
Pozdrawiam serdecznie :) Monika