niedziela, 12 listopada 2017

Wieloryb szydełkowy

Witajcie :)

Przedstawiam Wam dzisiaj Wieloryba, który razem z myszką Basią pojechał do Emilii i jej małej Dorotki :) 





























Wieloryb z Basią szybko się zaprzyjaźnili, choć na początku myślałam, że olbrzym zrobi z maleństwa mysi naleśnik.

Tego zielonego koloru nie mogę za nic uchwycić aparatem. Musicie uwierzyć mi na słowo, że jest ładniejszy niż na zdjęciach :)

Wieloryba robiłam korzystając z tłumaczenia Karoliny na blogu Szydłaki Cudaki. Robiło się go ekspresowo (jak na tak dużą maskotkę) dzięki włóczce Dolphin Baby. 
tutaj możecie zobaczyć dinozaura zrobionego z tego samego materiału :)

Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny wieczór.

Monika

17 komentarzy:

  1. Bardzo fajny wieloryb :) Podoba mi się jak wszystkie Twoje dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny i baaardzo milusi :)))) Suuper wyszedl Ci :)))) Pozdrawiam Cie Cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko! Wszystkie Twoje zwierzątka są Wspaniałe , Wieloryb jaki duży , Myszka przy nim to maleństwo - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wieloryb, taki do przytulania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wieloryb. I bardzo duży w porównaniu z maleńka myszka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wieloryb. I bardzo duży w porównaniu z maleńka myszka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Adorable !!!
    Bonne semaine !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny wieloryb. A jak ma na imię? Bo mi wygląda na Waldka:)
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wieloryb pierwsza klasa, zakochałam się w nim :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny ! Na pierwszy rzut oka nie wygląda, że jest szydełkowy :)) Masz talent :))
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłaś wieloryba z Delfina^^ w sumie oba to ssaki :D
    A wykorzystanie tej, a nie innej włóczki bardzo pomogło temu projektowi - wygląda, jakby dopiero się wynurzył z morza ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny kolor, a wieloryb z całą pewnością będzie długo cieszył mięciutkim dotykiem :)

    OdpowiedzUsuń

Pyton tygrysi to czy boa

Witajcie, Dokładnie na siódme urodziny Mateusza zawędrował do nas wąż. Zjawił się nie wiadomo jak i nie wiadomo skąd z samego rana. Mateu...