Przejdź do głównej zawartości

Serweta szydełkowa i wspólne szydełkowanie

Witam,
Dziś przedstawię serwetę, którą jakiś czas temu stworzyłam. Wzór zaczerpnęłam z jakiejś gazetki. Nawet nie pamiętam jakiej. Szybka, prosta i przyjemna, choć jak na razie jedyna.




Chciałam się jeszcze pochwalić, że zapisałam się na wspólne szydełkowanie z domem na końcu świata.
Zaczynamy w najbliższy poniedziałek i będziemy tworzyć sowę dla maluszków :)

A teraz się żegnam. Pora wykorzystać słoneczko, które zagląda przez okienko :)

P.S.
I oczywiście najlepsze życzenia dla wszystkich kobietek w naszym dniu :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Czasami zastanawiam się, skąd biorą się takie pomysły, żeby stół przykrywać obrusami. Oczywiście poza jego udekorowaniem. Czasami drewno czy szkło wygląda bardzo ładnie i aż szkoda je zakrywać... Ale takie małe serwetki lubię, bo są właśnie ozdobą, mogą leżeć pod wazonem albo pod dekoracją stołu i cieszą oko :) A Twoja serweta jest inna - nie ma w niej "ananasów", które są chyba w każdym wzorze... I to jej największy atut :) Zakończenie też mi się podoba. Jest konkretne, pasuje do konkretnych mebli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) serweta na co dzień leży sobie na szafce pod telewizorem.

      Usuń
  2. Serwetka rewelacyjna , ma piękny wór co dodaje jej niepowtarzalnego uroku :)
    Sto lat Moniko z okazji Twojego święta :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka wygląda super, świetne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.