Przejdź do głównej zawartości

Adrspach - Skalne miasto

Cześć :)
Kilka lat temu (chyba z dziesięć) byłam w Teplickim Skalnym Mieście. Byłam oczarowana. 
W tym roku postanowiłam z rodzinką zwiedzić Adrspaskie skalne miasto. Może nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak poprzednie, ale warto się tutaj wybrać.

Byliśmy w środku tygodnia i zwiedzających była cała masa. Po bilety staliśmy w półgodzinnej kolejce. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co tu się dzieje w weekend :) 

Zanim dojechaliśmy do Adrspach to cztery razy przejeżdżaliśmy przez Chełmsko Śląskie :) A wszystko przez to, że gps kierował nas przez jakieś leśne przejście graniczne, którym uparliśmy się nie jechać :) Jednak nie ma to jak mapa.












Tutaj było dosyć ciasno :) Nie wiem czy każdy dał radę się przecisnąć :)
Byliście w czeskich skalnych miastach? Podobało się?

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Przepiękne zdjęcia :) Na taka wyprawę to chętnie bym wyruszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam, ale mój ojciec był i był zachwycony i wcale mu się nie dziwię. Co do gps, to czasem dziwne trasy wymyśla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, potrafi prowadzić dziwnymi ścieżkami :)

      Usuń
  3. Amazing place ! Great pictures !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię te rejony i bywam tam czasami. Zawsze wracam zmęczona fizycznie, ale z bardzo dobrą energią.
    Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne rejony i trzeba się troszkę nachodzić :)
      Pozdrawiam Iwonko

      Usuń
  5. Byłam. W Teplickich też. Wrażenia niezapomniane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite widoki. Może kiedyś się tam wybiorę...
    Uściski, Moniczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, polecam wycieczkę w tamte rejony. Jest cudnie :)

      Usuń
  7. Moniko! Zdjęcia wspaniałe , A miejsce bardo Ciekawe i robi wrażenie - Pozdrawiam Cię Gorąco i Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuudowne miejsce :)))) Kiedys jako dziecko gdzies tam bylam w Skalnym Miescie :)) Cuuudne zdjecia :)) Macie co wspominac :))) A to przejscie ale musial byc ubaw jak sie ktos zaklinowal haha :)) Lepiej sie smiac ,jak plakac :P hihi :) Pozdrawiam Cie cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie udało nam się trafić na nikogo zaklinowanego :)
      To może i dobrze bo innej drogi oprócz powrotnej nie było :)

      Usuń
  9. Śliczne zdjęcia !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow!!! Cudnie!!! Musze koniecznie sie tam wybrac❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda, koniecznie się wybierz. Tylko jest dużo chodzenia :)

      Usuń
  11. Jakieś 15 lat temu byslismy z rodzicami na wczasach, nocowalismy wlasnie w Chełmsku, ale Adrspach tez odwiedzismy, polecam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.