Przejdź do głównej zawartości

Książ, Palmiarnia i Stary Książ

Witajcie,
Dziś zabiorę Was na wycieczkę do Zamku Książ.
Za pierwszym razem byłam tam z 10 lat temu i zrobił na mnie spore wrażenie. 
Jeżeli ktoś miałby ochotę poczytać sobie o historii zamku to zapraszam tutaj













Niedaleko zamku znajduje się przepiękna Palmiarnia. Jest tutaj też sklepik w którym można kupić różne roślinki. Oczywiście nie mogliśmy się powstrzymać i wybraliśmy sobie trzy kaktusy (tylko takie doniczkowe kwiatki rosną u mnie w domu :)
































I oszałamiające bonsai :) 




Mamy też i ruiny zamku Stary Książ. 
Mieliśmy iść szlakiem łatwym i przyjemnym a szliśmy przez las :) A ja w sandałach :)
































U mnie zrobiło się już jesiennie. Chłodno, deszczowo i drzewa pomału zmieniają swoje kolory.

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Przepiękne zdjęcia :) Bardzo chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Jak będziesz miała możliwość to koniecznie się wybierz :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Monisiu, wspaniała wycieczka. Kaktusy rzuciły mi się w oko (lubię kaktusy).

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko! Piękne Zdjęcia , Zamek Książ jest piękny i ma Cudowne wnętrza . Bonsai śliczne , Jest co podziwiać - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to mówią - cudze chwalicie, swego nie znacie. Piękne miejsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita wycieczka ! Nigdy tam nie byłam, a marzy mi się tam pojechać. Piękna fotorelacja !
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Polecam Książ i okolice.

      Usuń
  6. Naprawde robi wrazenie! Nigdy tam niebylam ale nabralam ochoty na wycieczke🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie się możesz wybrać. Zamek robi wrażenie.

      Usuń
  7. Niesamowite miejsca !!! :))) Musze tez kiedys tam dojechac ,bo widac ,ze warto :)) Co do sandalek Suuper sobie poradzilas :) Ja na gore w klapkach wchodzilam :P hahah Pozdrawiam Cie cieplutko :))
    Ps . Piekna fotorelacja :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguśka :) Na górę w klapkach? Nieźle :)

      Usuń
  8. Byłam dwa razy i zawsze wychodzę zdeprymowana, ze żadne zdjęcia nie oddają przepychu i piekna zamku.
    A do palmiarni niestety nie dotarłam ani razu, i jak widzę, mam czego żałować.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palmiarnia jest cudowna.
      Niestety zdjęcia nie są w stanie pokazać całej wspaniałości zamku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Zazdroszczę wycieczki :) Marzę żeby kiedyś pozwiedzać ten zamek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja mieszkam jakieś 5 km dalej, więc czuję się jakby to był ""mój zamek" i "moja" ukochana palmiarnia

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny jest ten zamek nigdy tam nie byłam ale mnie kusi żeby się tam wybrać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.