Przejdź do głównej zawartości

Kotek - szydełkowy maluch

Witajcie, 
dziś chcę Wam przedstawić małego kociaka, którego zrobiłam na pożegnanie dla jednej z cioć z przedszkola Mateusza. Jak się z nim rozstawałam jeszcze nie miał imienia. 




Wzór z którego korzystałam możecie znaleźć tutaj.
tutaj jest poprzednia, buraczkowa wersja kociaka :)

Jak Wam minął weekend? 


Nam w końcu udało się odwiedzić planetarium w Centrum Nauki Kopernik
Oczywiście musiał pójść z nami ukochany przytulak lemur Puchatek Pimpuś. I jak widać, obaj świetnie się bawili :)
























Zdjęcie leci na zabawę do Art-PiaskownicyFotoGRA - pluszaki - przytulaki



Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Uroczy kociaczek :)
    Byłam kiedyś w Centrum Nauki Kopernik ale chętnie wybrałabym się tam ponownie. Niestety mamy dosyć daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W samym centrum jeszcze nie byłam. Na razie tylko w planetarium. Ale wszystko przed nami :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękniutki koteczek:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w "Koperniku" i każdemu mówię, że warto. Kociak cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kiciuś :-) Pięknie mu w tych kolorach :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Adorable !!!!
    Bonne semaine !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne są takie recznie wykonywana zabawki :) idealne jako prezent dla pan w przedszkolu :) super

    OdpowiedzUsuń
  7. Moniś, kotek przesłodki i na pewno ma już swoje kocie, wyjątkowe imię.
    Weekend minął mi pod znakiem upałów, a widzę, że Wy spędziliście czas wspaniale, łącznie z Puchatkiem Pimpusiem.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :)
      Staramy się korzystać z pogody i dostępnych atrakcji :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Moniu kotek dobry na wszystko. Ten wzór jest prześliczny. W tym centrum była córka na wycieczce szkolnej i też była zachwycona. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze nie słyszałam żadnej negatywnej opinii odnośnie centrum :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Moniko! Kotek jest cudowny, Taki słodki. Oj ta "ciocia" na pewno będzie nim Oczarowana - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy kotek ! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeuroczy kociak :)
    Widać, że synek bawił się wspaniale. Takie wyprawy, to nie tylko nauka, ale jaka frajda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :)
      Przyjemne z pożytecznym :)

      Usuń
  12. Słodki kociak 😊, jak ja żałuję że nie miałam kasy kiedy mój córki były małe, dobrze że Twój maluszek świetnie wykorzystuje czas buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anito :)
      Czasami się zastanawiam kto na tych wypadach lepiej się bawi? Rodzice czy dziecko :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Dziękujemy za udział FOTOgra w AP :)
    Bardzo sympatyczny kociaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodziaszek z tego kotka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodki kociaczek. Ciocia zapewne zadowolona. "Kopernika" też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam sto lat temu w planetarium i już nic nie pamiętam z wizyty. Chętnie bym się znów wybrała kiedyś. Koteczka zrobiłaś pięknego.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.