Przejdź do głównej zawartości

Wspólne czytanie i dzierganie - 54

Witam w środę
i zapraszam jak zwykle na wspólne czytanie i dzierganie u Maknety.

Książkowo:
Skończyłam K.Slaughter "Zaślepienie" i już wiem, że po nic tej autorki już nie sięgnę. Jest tyle nieścisłości, że mam wrażenie, jak to Edi napisała, że autorka za bardzo nie wiedziała o czym pisała. 
Teraz czytam Jean-Christophe Grange "Las cieni". Już kilka książek tego autora czytałam i podobały mi się (oprócz jednej). Zobaczymy. Akcja rozkręca się coraz szybciej. W Paryżu giną młode kobiety, które częściowo zostają zjedzone przez sprawcę. Sprawę prowadzi sędzia śledczy Francois, który po odkryciu czegoś istotnego ginie z rąk seryjnego mordercy. Jeanne Korowa, przyjaciółka Francoisa, próbuje rozwikłać tajemnice. 
Jak skoczę czytać tą książkę to muszę odpocząć od tego typu literatury. Może jakaś fantastyka? Możecie polecić mi jakiś tytuł?

Robótkowo:
Sweterka już Wam nie pokazuję. Znowu wzięłam się za coś innego, do zrobienia na już. I jak ja mam skończyć ten sweterek? 
Kto zgadnie co tym razem się tworzy?

































Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Czyżby bałwanek?^^
    Co do fantastyki to mogę polecić "Z mgły zrodzony". Dawno tak bardzo nie wsiąknęłam w świat książki. Do tej pory serce mnie boli, że już się skończyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bałwanek, chociaż przy ostatnich upałach by się przydał.
      Dziękuję za polecenie książki, na pewno po nią sięgnę :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Moniś, mnie to na bałwanka wygląda. Ale bałwanek w lecie? Hmmm, nie mam pojęcia:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniczko, nie wiem co tworzysz, ale jestem pewna, że będzie piękne. Pozdrawiam cieplutko 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko i również pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Czy to owieczka? A może jakiś inny puchaty zwierzak? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolejna puchata owieczka :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Moniko! Najprawdopodobniej to będzie bałwanek, zapowiada się świetnie - Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm... te kudłate kulki przypominają bałwanka. Może chcesz nam zaserwować trochę ochłodzenia latem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja obstawiam owieczkę, bo widzę tam coś czarnego, ale równie dobrze może być to misiaczek:)
    Miłego czytania!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tak, to owieczka :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Zapewne tworzysz coś puchatego. Chyba kolejną owieczkę. Ja ostatnio odpuściłam sobie czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie :) Kolejna puchata owieczka :)
      Też tak mam, że czasami czytanie odpuszczam sobie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Może bałwanek, jak nie baranek (ani owieczka)?

    OdpowiedzUsuń
  10. Moniu czyżby owieczka lub maleństwo orła ? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, to owieczka :)
      Fajny pomysł z maleństwem orła :)

      Usuń
  11. Ja chyba wiem, ale nie powiem !!!
    Iwonka

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka o zjadaczu kobiet brzmi dość drastycznie. Nie na moje nerwy:). Ja ostatnio rzuciłam się na Greya. Przeczytałam już dwa tomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ładnie :) Chociaż Grey dla odmiany nie jest dla mnie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Nie jestem dobra w zgadywankach i nie wiem co to będzie ale fajnie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.