Przejdź do głównej zawartości

Zamek i białe klify w Dover

Witam,
dziś kolejna odsłona mojego wypadu w odwiedziny do siostry.
Mieliśmy zwiedzić zamek w Dover. Na zdjęciach prezentuje się wspaniale.
Po dojechaniu na miejsce okazało się, że niestety ale zamek jest zamknięty. Tyle kilometrów przejechanych na darmo :(  (po powrocie do domu i sprawdzeniu na stronce www dowiedzieliśmy się, że zamek otwierają od 1 kwietnia, a my byliśmy ze dwa dni wcześniej).
Chociaż było można z daleka go obejrzeć i podziwiać.




W Dover na szczęście nie tylko znajduje się zamek.
Są jeszcze białe klify.
Po prostu przepiękne :)
Tylko jeżeli ktoś ma lęk wysokości, to może być ciężko.










Zdjęcia niestety niezbyt rewelacyjne wyszły, ale zapomniałam zabrać lepszego aparatu.



Strona oficjalna zamku: tutaj
Kilka informacji o Dover: tutaj

Parking na klif – £3.50, Cały dzień

Pozdrawiam 

Monika

Komentarze

  1. wow....robi wrażenie!
    wiatr to musi hulać tam pięknie!? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrota Albionu, tworzą niesamowity widok.

    OdpowiedzUsuń
  3. O białych klifach nie słyszałam. Pięknie tam. Podobnie jak na Moherach w Irlandii. Tez wieje niemiłosiernie. Ze zwiedzaniem tak bywa, ze często w zimowe terminy są pozamykane zabytki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem C z moim lekiem wysokości pewnie bym się czołgała , cudnie tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam lęk wysokości ale dałam radę :)

      Usuń
  5. Piękne miejsca.Cudowne widoki.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.