Przejdź do głównej zawartości

Wspólne czytanie i dzierganie - 49

Witam,
całkiem z głowy mi wyleciało, że dziś środa i pora na wspólne czytanie i dzierganie u Maknety.

Książkowo:
Czytam "Nocną straż" T. Pratchetta. Tylko nie mylić z nocną strażą w "Grze o tron" Martina :) A tak przy okazji, kto ogląda najnowszy sezon serialu "Gra o tron"? 
Wracając do książki. Opowiada ona o komendancie Vimesie ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork, który przez zawirowania magi, cofa się w przeszłość z seryjnym mordercą Carceram. 
Żeby wrócić do swoich czasów musi wykonać pewną robotę. 
Domyślam się jak się skończy, ale mam nadzieję, że się mylę.
Jak dla mnie jest to jedna z poważniejszych książek tej serii. Są jak zwykle śmieszne sytuacje i teksty, ale też daje dużo do myślenia. 

Kilka cytatów:

"Cmentarz pod wezwaniem Pomniejszych Bóst służył ludziom, którzy nie wiedzieli co będzie potem. Nie mieli pojęcia, w co wierzą, czy istnieje życie po śmierci, a często też co ich zabiło. Szli przez życie uprzejmie niepewni, aż w końcu chwytała ich pewność największa ze wszystkich. Wśród miejsc spoczynku, w mieście ten cmentarz odpowiadał szufladzie oznaczonej "Różne"; ludzie leżeli tutaj we wspaniałym oczekiwaniu na nic specjalnego."

"-Dał mi kiedyś łyżkę - oznajmił, zwracając się ogólnie w powietrze.
- Tak, wiem. - odparł Colon.
- Tato zwinął mi ją, kiedy wyszedł z więzienia, ale to była moja łyżka - ciągnął Nobby - Dla dziecka wiele znaczy taka własna łyżka."

"Zastanowił się czy to możliwe, by udzielić temu idiocie kilku lekcji z podstaw polityki. Zawsze przecież o tym marzył: "Dlaczego wtedy nie wiedziałem tego, co wiem teraz?" Ale kiedy człowiek się starzeje, odkrywa, że on teraz nie jest nim wtedy. Wtedy był dupkiem. Był tym, kim być trzeba, by wyruszyć kamienistą drogą zmierzająca do stania się sobą teraz, a jednym ze szczególnie nierównych odcinków tej drogi jest bycie dupkiem."

Robótkowo:
Cały czas ta sama robótka. Jakoś na razie zrobiło się mało czasu na dzierganie.
Za to, kupiłam nową włóczkę Yarn Art Happy. Wygląda super. Jestem ciekawa jak będzie się z niej robiło. Znacie ją? Robiliście już z niej coś?
Na barana powinna nadawać się idealnie :)



Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Na temat włóćzki się nie wypowiem bo nie robię z tureckich ale na pewno wymyślisz coś fajnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robi się baranek. Zobaczymy co z niego wyjdzie.

      Usuń
  2. No powstaje cudeńko, życzę więcej czasu na dzierganie😊 pozdrawiam!!!❤

    OdpowiedzUsuń
  3. włóczka wygląda na milusią włochatą, nie znam się bo mi z dzierganiem nie po drodze :((, ale Tobie na pewno coś kapitalnego wyjdzie,życzę Ci słoneczka, ciepełka i elastycznej doby ;)) buziolki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anito.
      A włóczka jest bardzo milusińska :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tego barana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko co to za szary futrzak ;-). Włóczka jak puszek. Pozdrawiam serdecznie i czekam na finał dzierganej pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, to właśnie tak a specjalna puchata włóczka.
      Z jasnej już pomału robi się baranek :)

      Usuń
  6. Nice crochet !
    I'm like you...I do crochet in the afternoon and read a book at night !
    Have a great day !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie i dzierganie to dwie bardzo fajne rzeczy :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Książki owej nie znam, serialu też nie oglądam. Za to dziergam sobie w wolnej chwili, a czytam czasami wieczorami w łóżku jak nie zasypiam ;) włoczki tez nie znam, myślę, ze powstanie coś milutkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę i serial polecam :)
      A z włóczki powstaje baranek :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Na włóczce się, niestety, nie znam, ale baran mnie zaintrygował:)
    Fajne cytaty!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że cytaty się podobają.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. W kwestii włóczki nie pomogę, ale kojarzy mi się z puchatym zimowym sweterkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek z tej włóczki faktycznie byłby bardzo mięciutki i puchaty :)

      Usuń
    2. Czyli taki, jakie lubię najbardziej.

      Usuń
  10. Włóczka rzeczywiście idealna na baranka albo na misia czy jakieś inne puchate stworzonko:) Robiłam z podobnych i to bardzo przyjemne, choć o bezwzględne pilnowanie oczek ciężko:))
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już zauważyłam, że z oczkami to ciężko :)
      Ale szybko i przyjemnie się robi jak już się załapie co i jak :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Włóczka jest świetna, zabierz się do niej jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zabrałam :)
      Baranek skończony i tylko czeka na prezentację :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.