Przejdź do głównej zawartości

Kolejne szydełkowe dynie

Witajcie w ten piątkowy wieczór,

Ostatnio udało mi się popełnić dwie dodatkowe dynie.
Jedna żółto-pomarańczowa a druga biała. Obydwie robione według tego samego wzoru, tylko innymi włóczkami i szydełkami.
Jestem ciekawa, która wersja kolorystyczna bardziej Wam się podoba.






Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Jednak dynia to dynia, pomarańczowa to mój faworyt :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie też pomarańcz górą 💐

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko nie umiałabym wybrać obie dynie są super. Dynie przecież mają różne kolory i to jest w nich fajne bo może je wtedy dowolnie komponować. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko :) Tak, są różne różniaste dynie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Moniczko! Obie są bardzo Ładne, Ale do dyni pasuje jednak lepiej ta pomarańczowa- Pozdrawiam Goraco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, dziękuję :)
      3:0 dla pomarańczowej :)

      Usuń
  5. Trudno wybrać, wszystkie są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jednak pomarańczowa. Ta jasna trochę przypomina czosnek ale to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4:0 dla pomarańczowej :)
      Czosnek? Ciekawie :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Jednak pomarańczowa. Ta jasna trochę przypomina czosnek ale to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne obie, jednak biała przyciąga nieco bardziej moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomarańczowe przypominają odmianę hokkaido, którą uwielbiam, więc bardziej podobają mi się:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie są śliczne!
    Świetnie wyglądają razem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I te i te są urocze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Obie są śliczne. ..ale jednak kolorystycznie zwycięża pomarańcz:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie się podoba ta biała:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniś, świetne dyńki, ale jakoś tak kolor pomarańczowy wydaje mi się najbardziej dyniowaty.
    Buziaczki niedzielne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgoś :)
      7:2 dla pomarańczowej :)

      Usuń
  15. Moniczko, dyńki są śliczne, mam obydwie więc wiem co mówię. Już szyję dla nich "dodatki", niedługo je zaprezentuję w poście. Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdecydowanie pomarańczowe:) w rzeczywistości wyglądają rewelacyjnie! pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Obie wersje baaardzo mi sie podobaja :))) Pieknie sie prezentuja :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne dynie, chciałabym umieć takie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale słodkie!! Mnie podobają się obie wersje kolorystyczne! musze kiedyś zrobic takie dyńki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :)
      Zrób koniecznie :) Są bardzo proste w wykonaniu :)

      Usuń
  20. Śliczne dynie :-) Uwielbiam takie dziergane :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie fajne, ale najbardziej mi się podobają w pomarańczowej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      9:2 dla pomarańczowej.
      To mamy bezapelacyjną zwyciężczynię :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ślicznie, a ja dalej nie potrafię na szydełku ;)

      Usuń
    3. Dziękuję :)
      Szydełko nie takie straszne :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.