Przejdź do głównej zawartości

Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)












Nic tylko ją przytulać :) 
A w poniedziałek rusza w daleką drogę.

Tutaj znajdziecie wzór, jakby ktoś był chętny na popełnienie takiej owcy.
Część puchata to Yarn Art Happy, a gładka z Yarn Art Jeans.

Jestem ciekawa, który włochacz najbardziej Wam się podoba.

Pozdrawiam
Monika

Edit (19.03.2017r)
P.S. Zapomniałam Wam podziękować za porady pod ostatnim postem o sweterku. Więc dziękuję dziewczyny :) Na Was zawsze można liczyć. Mniej więcej wiem co zrobię (na pewno nie będzie to prucie) i na pewno się tym z Wami podzielę :)

Komentarze

  1. Ale słodka! Podoba mi się najbardziej z całej barankowej rodzinki.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi chyba najbardziej podoba się Alicja, chociaż cała rodzinka jest przeurocza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko, śliczne są Twoje owieczki!
    Razem stanowią super stadko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko :)
      Stadko się już rozpierzchło ...

      Usuń
  4. Bardzo ładne owieczki Pani zrobiła:)
    Są takie cudowne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tylko nie Pani :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Absolument adorable !!!
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka cudna owieczka! Jest prześliczna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiosna? hm... co to w ogóle jest? Owieczka - cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wiosna jakoś tak nieśmiało, pomalutku zagląda do nas :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Moniko! Wiosna za 2 dni przyjdzie na stałe, W te ciepłe dni co były po prostu nam się tylko przypomniała :-) Owieczka jest Cudowna , Trudno wybrać ładniejszą bo wszystkie są ładne, tylko trochę się różnią - Pozdrawiam Cię Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna owieczka! Wszystkie ogromnie mi się podobają ale chyba do tej mam największą ochotę się przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Alicja jest baaardzo przytlaskowa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Moniczko, owieczka mnie urzekła, taka śliczna! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiosna dziś przyszła, co prawda u mnie z deszczem, ale jest. Wiesz co, powinnaś z tych owieczek i baranka zrobić swój produkt flagowy, bo świetnie Ci wychodzą. Wszystkie trzy są fajniutkie i śliczniutkie, ale kolorystycznie najbardziej odpowiada mi Alicja - za szare runo i czerwone dodatki. Pozdrawiam i dziękuję za pamięć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aneto. Ciekawy pomysł z tym flagowym produktem :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. O matko jaka słodka!!! ♥ Urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. łaaaaaaa ona jest genialna! chłop jakby ją dostał to by się posikał ze szczęścia;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zawsze mogę podobną zrobić :)

      Usuń
  14. Słoooooooooooooooodziakowa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ słodka owieczka! Ślicznie błyszczy się jej runo, niech uważa na postrzygaczy ;-)
    Super, idę pooglądać wzór :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że jej nikt nie ostrzyże :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  16. O rany! Jaka słodka. Ten jej pękaty brzuszek i oczka i futerko i nawet ma zawieszkę na szyi:))))) Jest cudna po prostu i nie można się nie uśmiechnąć na jej widok.

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic tylko tulić i tulić. Jaki cudny wzór. I te oczki takie wielkie :)
    Cudo, po prostu cudo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna! dziękuję za udział w zabawie i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cuuuudowna jest :)))) Mozna ja tylko tuulic i tuulic :))) Dziekuje za link :)) Moze tez sie skusze :)) Pozdrawiam Cie cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguśka.
      Koniecznie skuś się i później pochwal :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Jaka słodka owieczka! Cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale super:-) Podoba mi się strasznie:-) Dzięki za link do wzoru może wyskubie trochę czasu na tego słodziaka.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najpiękniejsza jest :) Fajne te kolorki bloga takie niespotykane i odważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Chciałam coś niecoś zmienić na blogu. A że za jasnymi kolorami nie przepadam .... :)

      Usuń
  23. Thanks for sharing this blog its very informative and useful for use.

    หนังดราม่า

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.