Przejdź do głównej zawartości

Basia znalazła dom

Witajcie,
Do przygarnięcia myszki Basi zgłosiły się dwie osoby:)
Jednak Basia, która lubi bardziej dzieci niż kwiatki, zdecydowała, że zamieszka u małej Dorotki. 
Emilio, czekam na adres do wysyłki :)





Pozdrawiam

Monika


Komentarze

  1. Moniko! Basia na pewno będzie szczęśliwa w nowym domku , Ale pewnie też będzie tęsknić za Tobą - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. o! Jest nam niezmiernie miło :) Dorotka będzie zachwycona! Poproszę o maila to podam adres wysyłki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie, ze znalazła domek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno Basia zaprzyjaźni się z Dorotką.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadną sobie do gustu :)

      Usuń
  5. Super Basia :) Dorotka na pewno będzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczna myszka! Zdolniacha z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.