Przejdź do głównej zawartości

Ostatnie śnieżynki

Witajcie,
Ostatnio jestem monotematyczna ale obiecuję, że w tym roku to już ostatnie śnieżynki :) Więcej już nie będzie :)
Tym razem w kolorach: czerwonym, fioletowym i jedna granatowa :)




Jestem ciekawa, w którym kolorze podoba Wam się najbardziej.

Pozdrawiam 

Monika

Komentarze

  1. Piękne! Ja też zaczęłam robić śnieżynki z tego wzoru tylko jakoś z krochmaleniem mi nie po drodze :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniczko, w zimie śnieżynek nigdy za dużo.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne śnieżynki!
    Dla mnie czerwone są naj, naj :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie śliczne :) Ciężko byłoby wybrać najładniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moniko! Kolorowe Śnieżynki są również Urocze, Mnie najbardziej podobają się Fioletowe - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko, kolorowe też fajne, zwłaszcza bordo :))
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne śnieżynki! Bardzo delikatne i subtelne. Perfekcyjne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne są, ale gdybym musiała wybierać, to kolejność byłaby taka - czerwone, fioletowe, granatowe.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.