Przejdź do głównej zawartości

Sowa szydełkowa

Witam cieplutko :)
Dzisiaj Dzień Pluszowego Misia :)
Gdybym nie miała przedszkolaka to pewnie bym się nawet nie dowiedziała, że jest taki dzień :)
Mój szkrab miał przynieść jednego misia do przedszkola. Jednak biedny nie mógł się zdecydować na jednego, to zabrał dwa (jeden prawie tak duży jak on sam)  :)

Nie pokaże dzisiaj żadnego misia, bo żadnego nie zrobiłam. Ale jest za to sowa :)
Dawno ich tutaj nie było :)
Tą zrobiłam specjalnie dla koleżanki uwielbiającej sowy i kolor różowy :)

Sówka troszkę roztrzepana ale to przez podróż metrem :) Coś jej się za bardzo nie podobało.

Przepraszam za jakość zdjęć. W domu zapomniałam pstryknąć, to na szybko były pstrykane telefonem .




Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Dzień Pluszowego Misia to poważne święto :D. Widać, że sówka nie lubi podróżować i się zdenerwowała :). Ale i tak śliczna, a roztrzepanie jeszcze dodaje jej uroku :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo poważne święto :)
      A roztrzepana niesamowicie :) Dopiero na zdjęciach zobaczyłam jak bardzo :)

      Usuń
  2. Śliczna sówka :-) Piękne kolory.
    Widać, że nie lubi podróżować... ale jak się nie ma co się lubi... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pewnie wolałaby sobie smacznie pospać :)

      Usuń
  3. Piękna sowa. Zdjęcia wyszły całkiem dobrze, pomimo że telefonem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna sowa :) Trochę zwariowana, sądząc po uszach, ale jest śliczna. Z racji tego, że mamy już świąteczny okres (wszędzie w sklepach choinki), powiem, że idealnie nadaje się jako ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie zwariowana sowa dla zwariowanej koleżanki :)
      Jakby zrobić troszkę mniejsze to na choince ładnie by się prezentowały.

      Usuń
  5. Ma świetne oczy, takie sooooowie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hihi, jaka milutka!!! Nie miałam pojęcia, że jest takie święto:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest :) I całkiem milusie to święto :)
      Tylko musiałam targać wielkiego grubego misia do przedszkola :)

      Usuń
  7. Sowa jak marzenie😆 słodka, ale chyba nerw ją złapał, kierowca za szybko jechał 😎

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pierwszy raz metrem jechała i doznała małego szoku :)

      Usuń
  8. Słodziakowa sówka! :)

    Zapraszam do mnie, właśnie trwa KONKURS z okazji 5 urodzin bloga :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Już lecę zajrzeć do Ciebie :)

      Usuń
  9. Sówka urocza, a jadąc w metrze musiała być troszkę zdezorientowana:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.