Wspólne dzierganie i czytanie - 8

Witam,
kolejna środa więc pora na zabawę u Maknety.

Skończyłam książkę R. Ziębińskiego. Niestety jestem zawiedziona. Słuchając fragmentów w radiu byłam zachwycona. Jednak jak wzięłam ją do ręki i zaczęłam czytać niestety się zawiodłam.
Teraz wzięłam się za czytanie kolejnej części T.Pratcheta "Prawda".
Opis:
"William chce tylko dotrzeć do prawdy. Niestety, wszyscy inni chcą dotrzeć do Williama, i to w złych zamiarach. A to dopiero trzeci numer...
William de Worde jest przypadkowym wydawcą pierwszej gazety na Dysku. Teraz musi sobie radzić z tradycyjnymi problemami dziennikarskiego życia - ludźmi, którzy chcą, by zginął, wampirem na odwyku, żywiącym samobójczą fascynację fotografowaniem z lampą błyskową, innymi ludźmi, którzy też chcą, by zginął, choć w inny sposób oraz, co najgorsze, człowiekiem, który błaga go, by publikował zdjęcia jego ziemniaków o zabawnych kształtach".

I oczywiście jeszcze jakiś króciutki cytat, albo dwa:
"- Tysiąc lat temu sądziliśmy, że świat jest misą. Pięćset lat temu myśleliśmy, że jest kulą. Dzisiaj wiemy, że jest płaski, okrągły i płynie przez kosmos na grzbiecie żółwia. Nie zastanawia się pan, jaki kształt okaże się prawdziwy jutro?"
"Trolle i krasnoludy nie potrzebowały szczególnych pretekstów, by walczyć. Czasami wystarczał fakt, że żyją w tym samym świecie".

Moje ostanie plany szydełkowe poszły sobie daleko :)
A to przez gazetę ze wzorami, którą ostatnio kupiłam.
"Mała Diana. Lubię szydełkować".
Golf bez rękawów, kamizelka, nie wiem jak to fachowo nazwać. Wzór spodobał mi się bardzo. Wyciągnęłam zalegającą włóczkę Drops Delight i wzięłam się do roboty :)
Tylko zastanawiam się nad tym golfem, chyba go sobie daruję.
Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

 I jeszcze zdjęcie:
I banerek:


 Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Jestem FANKĄ.
    I Pratchetta i Dropsa Delight...
    Ciekawa jestem jak będzie wyglądała gotowa swetro-kamizela. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie zaczyna się prezentować ten golf bez rękawów :) śweitne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie fajnie rzędami kolory się układają :)

      Usuń
  3. piekne kolorki masz na drutach

    OdpowiedzUsuń
  4. Wampir-samobójca? Intrygujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wampir jest świetny :) Zwłaszcza jak zamienia się w proch :)

      Usuń
  5. Pratchetta albo sie uwielbia albo nie trawi- ja jestem fanką od pierwszej przeczytanej ksiązki :)))) Pięknie się te kolory rozkładają, ciekawa jestem jaki będzie efekt końcowy. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go uwielbiam od pierwszej książki :)

      Usuń
  6. Włóczka fajna. mam z niej komplet - czapkę i komin. Też na szydełku.
    Nie poddawaj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddaję się :) Na razie.
      Bardzo fajnie i szybko się robi :)

      Usuń
  7. właśnie takim wzorkiem miałam kiedyś zrobioną kamizelkę! musze w końcu spróbowac poczytać tego autora, tyle już o nim słyszałam

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. To obie będziemy w strefie eksperymentów:)

    Miłego dziergania Kochana!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Skąd bierzesz te wszystkie wzory? Nieraz szukam, szukam i nie mogę znaleźć takich fajnych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu znajdzie się tak samo z siebie :)

      Usuń
  10. Ładny wzorek, wdzianko na pewno będzie świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze wyjdzie ladnie :)

      Usuń
  11. Fajna ta cieniowana wloczka, tez mam te gazete oczywiscie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazlas dla siebie cos ciekawego?

      Usuń
  12. Jestem ciekawa końcowego efektu. A Pratchett..., no wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nominacje - LIEBSTER AWARD

Płaszczka Kosma

Potworek Wielooczny