Przejdź do głównej zawartości

Sowa

Witam,
Szkoda, że już tydzień się kończy. Wczoraj wróciłam z Zakopanego po tygodniowym urlopie.
Pogoda trafiła się rewelacyjna. Delikatny mróz. Dużo śniegu.
Było rewelacyjnie i przepięknie :)
I jak to zwykle bywa u mnie, nie chce się wracać do codzienności.

Dziś pokażę sowę zrobioną dla małej dziewczynki.
Któregoś dnia widziała tą sowę, tak się spodobała, że poprosiła, żebym jej zrobiła podobną.
Muszę przyznać, że trochę to trwało zanim zrobiłam sowę.
Zmobilizowały mnie dopiero urodziny dziewczynki :)
Korzystałam tutaj z innego wzoru (tutaj dokładny opis z którego korzystałam już chyba trzeci raz :) ),
a to dlatego, że jest szybsza do zrobienia.
Sowa wyszła dosyć duża a to dlatego, że robiłam podwójną włóczką.
I troszkę dziwna :)
Małej się podobała, to najważniejsze :)
A reakcja:
"- No. W końcu dostałam swoją sowę! "





Pozdrawiam serdecznie :)

Monika

Komentarze

  1. Mnie się sówka podoba !!!!
    Wszystkiego najlepszego z okazji DNIA KOBIET !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna ta sowa :D. Ostatnio gdzie nie spojrzę - sowy. Na ubraniach, maskotkach, breloczkach... i na szydełku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego ale uwielbiam sowy w każdym wydaniu- Twoja jest przesłodka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza sowa :). Gdy patrzę w jej oczy, jakoś sama mi się buzia cieszy :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy zasługuje na sówkę, zwłaszcza tak uroczą :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.