Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 10

Witam,
Dziś środa i pora na kolejny wpis związany z zabawą u Maknety :)

Książkowo utknęłam na opowiadaniach S.Kinga "Nocna zmiana".
Muszę przyznać, że mało które opowiadanie mi się podoba. Powieści bardzo mi się podobają ale opowiadania to już nie jest to. Jak czytałam o krwiożerczej i nawiedzonej maglownicy to myślałam, że padnę ze śmiechu, a to miało być straszne.

"-Tak, zakład - powtórzyłem. - Nie żadne wyzwanie, ale stary, dobry zakład. Zakładam się, że nie przejdzie pan po gzymsie wokół budynku.
   W ułamku sekundy stał się blady jak śmierć na chorągwi i przez chwilę myślałem, że zemdleje."
Cytat z opowiadania "Gzyms"

A robótkowo cały czas jedna strona sweterka,  poszewka na poduchę czeka na zrobienie, zielony Cthulhu (December z bloga tako-san zgadła, że to ma być on :) czeka na włóczkę, i jeszcze coś niebieskie.

I to już wszystko na dzisiaj :)

Pozdrawiam

Monika


Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. W sumie to nie za bardzo, tylko ostatnio jakby czasu się mniej trochę zrobiło.

      Usuń
  2. Niebieski u Ciebie króluje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) To jeden z moich ulubionych kolorów :)

      Usuń
  3. No to powodzenia w dalszym czytaniu i robótkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech rośnie, ku radości właścicielki :)
    Nie czytałam, ale skoro piszesz, że nie niekoniecznie, to raczej rzucać się nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Nie polecam, chyba, że ktoś lubi oprócz nawiedzonych maglownic, nawiedzone samochody albo kosiarki.

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za udział w moje rozdawajce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kinga lubię, ale opowiadań nie czytałam... i chyba narazie z tym poczekam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że żadne mi się nie podoba. Ale jest ich tylko kilka :(

      Usuń
  7. Sporo robótek. Ja tez tak mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak ostatnio się nazbierało :)

      Usuń
  8. Kinga nie czytałam, a resztę kończ spokojnie , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie podobają Ci się opowiadania Kinga? Ja je uwielbiam, bardziej nawet niż powieści... :)
    Widzę, że ostatnio wszystkie mamy porozgrzebywane robótki, po kilka naraz :) Ale swetra przybywa, bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak opowiadania nie przypadły mi do gustu. Jest kilka fajnych, ale większość niestety nie za bardzo.
      Sweterka po kilka rządków dziennie przybywa :)

      Usuń
    2. Z kilku rzędów codziennie robi się całkiem spora ilość :)

      Usuń
  10. Piękny ten niebieski, a na recenzję książki czekam po skończeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny ten niebieski, a na recenzję książki czekam po skończeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż zajrzałam do Google i December, żeby to Cthulhu zobaczyć - wydziergane podoba mi się o wiele bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydziergany wygląda na pewno o wiele sympatyczniej :)

      Usuń
  13. :-) Może te opowiadania to jakieś wczesne były? Albo może dawkuj sobie po jednym między innymi książkami?
    Sweterek ma jakiś ciekawy wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł z tym dawkowaniem opowiadań :)
      Mam jeszcze jeden tom w wersji papierowej, to pewnie tak zrobię :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.