Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 13

Witam,
Znowu pora na zabawę środową u Maknety.

A u mnie to samo co tydzień temu.
Książka Brama Stokera "Dracula" cały czas czytana :)
W trakcie uświadomiłam sobie, że kiedyś oglądałam film na jej podstawie i wiem jak skończą co niektóre postacie. Mimo wszystko wciągnęła mnie :)
Książka pisana jest w formie pamiętników pisanych przez bohaterów, listów, telegramów i artykułów gazet. 
Str. 183 "U jej boku spoczywała Lucy, jeszcze bledsza i jeszcze szczuplejsza na buzi. Kwiaty, którymi Van Helsing otoczył jej szyję, znaleźliśmy na piersi jej matki, jej gardło było więc nagie. Dostrzegliśmy dwie małe ranki, przeraźliwie białe i zniekształcone."

A robótkowo ...
Tył swetra zrobiony i zaczęłam robić przód, choć coś topornie idzie.
Poszewki na poduchy też czekają na swoją kolej....






 

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Pójdzie robota do przodu jak zrobi się cieplej. Kolorki ciekawe. Widzę moje ostatnio ulubione niebieskości.
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, mam nadzieję, że pójdzie do przodu.
      Pozdrawiam również :)

      Usuń
  2. Chyba bym sie bala czytac te ksiazke przed snem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie taka przerażająca to nie jest.

      Usuń
  3. wampiry nie dla mnie, ale sweter ma fajne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy przepada za krwiopijcami :)

      Usuń
  4. Jakiś czas temu w TV był "Van Helsing", ale że po 21 przestaję ze światem kontaktować, to nie obejrzałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę czytać tą książkę mam zamiar jeszcze raz obejrzeć ekranizację :)
      "Van Helsinga" oglądała chyba ze 2-3 razy.

      Usuń
  5. Ładna włóczka, z jakiej firmy ?
    Wampiry nie dla mnie, w ogóle horrorów unikam, bo się ich boję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek świetnie się zapowiada. Co to za wzór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór pochodzi z gazety "Mała Diana. Lubię szydełkować".

      Usuń
  7. Duże projekty mają to do siebie, że nie trzeba codziennie szukać sobie nowych rzeczy do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zgadza się :) Jednak przy okazji robię coś małego, takiego na szybko :)

      Usuń
  8. Dla mnie duże projekty na szydełku, to toporna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też za nimi nie przepadam, ale strasznie wzór mi się spodobał :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem bardzo tego swetra.

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, klasyka gatunku o wampirach, jak miło :) Przy zalewie literatury na ten temat w ostatnich latach to prawdziwa perełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj chociaż wampir jest wampirem :) Ale świat jak z innej epoki :)

      Usuń
  11. zamówiłam już sobie tę książkę w naszej bibliotece, więc niedługo zacznę czytanie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.