Przejdź do głównej zawartości

Darłowo - Wspomnienie z wakacji

Witam,
W tym roku postanowiłam spędzić urlop na totalnym lenistwie.
Wybrałam się na dwa tygodnie do mojego rodzinnego miasta, żeby Matuch mógł spędzić więcej czasu z babcią.
W międzyczasie pojechaliśmy na parę dni nad morze, do Darłowa.
Mieścina jak to mieścina typowo turystyczna. Zaraz po śniadaniu ruszaliśmy nad morze (na szczęście mieliśmy dosyć blisko do plaży) i tam spędzaliśmy większość czasu.
Oprócz smażenia się na plaży budowaliśmy zamek z piasku :) oczywiście fosa była obowiązkowa :) Nie wiem kto się przy tym lepiej bawił, Mateusz czy my :)
 Do tego było "oswajanie" zwierzaków (ja bym nic takiego na ręce nie wzięła).

 

 A tutaj wieczorny spacer. Coś pięknego.
Nie ma już tłumów i spokojnie można pospacerować brzegiem morza.
 
 
W przyszłym roku planuję wybrać się wreszcie w góry. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

I jeszcze na koniec "papa" od Matucha i słonika :)


Wpis powstał na Wyzwanie wrześniowe u Lifestylerki.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.