Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 26 i Wyzwanie Blogowe cz.2

Witam,
Dziś środa i zabawa u Maknety oraz drugi dzień Wyzwania blogowego Lifestylerki.

Zacznę od książki. W tym tygodniu skończyłam czytać T.Pratchetta "Złodziej czasu".

Bohaterami są m.in. ŚMIERĆ i jego wnuczka Susan, jeźdźców apokalipsy, Czas (która jest kobietą) .
Akcja toczy się wokół budowy zegara idealnego, który, jeśli powstanie, zatrzyma czas.
I kilka cytatów:
"WSZYSTKO, CO ZASZŁO, POZOSTAJE ZASZŁE.
- Co to za filozofia?
JEDYNA, KTÓRA DZIAŁA."

"- No przecież do tego służą reguły, rozumiesz? Żebyś się dobrze zastanowił, zanim je złamiesz."

"Nie masz nad nami władzy, oświadczył Audytor. Nie jesteśmy żywi.
ALE DEMONSTRUJECIE AROGANCJĘ, ZAROZUMIAŁOŚĆ I GŁUPOTĘ. TO EMOCJE. POWIEDZIAŁBYM, ŻE TO OZNAKI ŻYCIA."

"Żyję już trochę na tym świecie i zauważyłam, że jak kto ma w sobie dar by błyszczeć, to będzie błyszczeć nawet przez sześć warstw brudu, a ci, co błysku nie mają, błyszczeć nie będą, choćby ich nie wiem jak polerować."

"ABY DOŚWIADCZYĆ SZCZĘŚLIWEJ ODMIANY LOSU W OSTATNIEJ CHWILI, TRZEBA SWÓJ LOS DOPROWADZIĆ DO OSTATNIEJ CHWILI."

Co do czasu do przypomniał mi się fragment wiersza M. Jastruna "Milczące monologi":
"Minął dzień. Zorza zachodnia
jest jutrzenką nocy. Minął dzień.
Jeden dzień życia. Zmarnowany.
Ale gdzie, na jakim stole,
W jakim domu, w jakim lecie byłby
Wypełniony jak owoc? Darmo
wyciągać pragnienie bez rąk."


Robótkowo jestem trochę zła. Robię drugą stronę kamizelki (w międzyczasie ze sweterka miała powstać kamizelka) i pod sam koniec przymierzyłam do pierwszej strony. Okazało się, że mimo iż robię cały czas tą samą włóczką i tym samym szydełkiem, druga strona jest większa.
Nie wiem teraz czy pruć wszystko, czy da radę tak zblokować, żeby było dobrze.

 

Jak na mnie, będzie dzisiaj długi post :)

Na środę, Lifestylerka zarzuciła temat o zdrowym deserze.
Jest jeden taki smakołyk, który zastępuje mi inne słodycze. Sałatka owocowa. Wiem, że nic wyszukanego ale jest pyszne i można ją dowolnie modyfikować.
Dzisiaj miałam winogron, banana, nektarynkę i śliwkę
Wszystko pokroiłam na kawałki, wymieszałam i gotowe:)
Od czasu do czasu do tego dodaję jeszcze jakiś mały jogurt.
Smakowało?

Pozdrawiam

Monika





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.