Przejdź do głównej zawartości

Szydełkowa apaszka ver. 2.0

Witam,
Dziś pokażę pracę jaką specjalnie przygotowałam na wrześniową zabawę: Cykliczne kolorki artystek kolorystek.
W zeszłym miesiącu z kolorem brzoskwiniowym niestety nie dałam rady. Po prostu kolor był dla mnie nieodgadniony :)
Za to w tym miesiącu nie miałam zamiaru dać za wygraną :)
A kolorem, który wybrała Danutka jest oliwkowy z dodatkiem czarnego lub żółtego.

Zrobiłam apaszkę dla chłopca lub dziewczynki z cudownie miękkiej włóczki Drops Bieg Merino. 100 % wełny :) Szydełkiem 6 mm.
Zużyłam dwa motki. Jeden w kolorze czarnym, a drugi w kolorze oliwkowym.



   
Jest to druga apaszka jaką robiłam. Jeżeli ktoś ma ochotę to tutaj może zobaczyć pierwszy egzemplarz :) Jest też tam zamieszczony wzór z którego korzystałam. Dodatkowo całość obrobiłam półsłupkami.

Jestem ciekawa jak się Wam podoba.

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. chętnie bym taką tylko w niebieskościach nosiła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niebieskościach też fajnie by wyglądała :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.