Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytnie - 24

Witam,
Już po urlopie. I jak zwykle szybko minął.
Ale odpoczęłam sobie od wszystkiego. Od internetu, szydełkowania, książek...
I powoli próbuję wrócić do codzienności :)
I do bloga :)

Zacznę od środowej zabawy u Maknety.

Książkowo to samo co poprzednim razem "Taniec ze smokami" Martina. Na szczęście jestem już na zakończeniu.

Robótkowo skończyłam pokrowiec na aparat. Niedługo go pokażę.
Za to wróciłam do swojego sweterkowego ufolka. Pora wsiąść się za jego skończenie.

Jeszcze pokażę Wam mojego dzisiejszego pomocnika przy pisaniu :)
Deneb strasznie się kręciła po całym stole i laptopie :)
 
 
 
 
Pozdrawiam

Monika



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.