Przejdź do głównej zawartości

Duszek ver. 1.0

Witam,
Dziś chcę wam zaprezentować duszka jaki powstał na zabawę w Cykliczne kolorki artystek kolorystek u Danusi.
Nie, w tym miesiącu nie jest to kolor biały :)
Tylko śliwkowy. Troszkę dziwny kolor dla duszka. Może po prostu ze złości zrobił się fioletowy :)

Jeżeli chodzi o kolor fioletowy to jest mi obojętny. Nie mam żadnych ubrań w tym kolorze ani żadnych dodatków w mieszkaniu. Ale śliwki lubię przekąsić.

Duszka ciężko było złapać. Najpierw znalazłam go wygrzewającego się w ostatnich promieniach słońca we wrzosie na balkonie :)
 
  Wieczorem zawisnął koło małej latarenki.
W końcu udało mi się namówić go na małą sesję zdjęciową, z której wyszło tylko jedno zdjęcie.
Na dzień dzisiejszy duszek pilnuje bardzo ważnych kluczy od kłódki :)

Dane techniczne:
Stworek powstał z tego wzoru.
Włóczka: La Passion Holly (60% cotton, 40% akryl), szydełkiem 2,5 mm.

Co do włóczki to robiłam z niej pierwszy raz, szczerze mówiąc nawet o niej nie słyszałam. A wy mieliście może z nią styczność? Na razie jestem z niej zadowolona. Jest bardzo podobna do Jeans Yarn Art.
Tak w ogóle to kupowałam ją w pasmanterii, poprosiłam sprzedawcę o fioletową bawełnę. I to mi dał. Dopiero w domu zauważyłam, że chyba nie do końca jest to włóczka bawełniana.
Uwielbiam taki profesjonalizm :( Na szczęście żaden kłębek się nie zmarnuje :)

Pozdrawiam

Monika




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.