Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 31

Witam w środę,
dziś spotkanie u Maknety.

Książkowo coś nowego. I coś innego - jak na mnie.
Znalazłam na półce książkę E.Graciana "Liczby pierwsze. W drodze do nieskończoności".
Swego czasu lubiłam matematykę i stwierdziłam, że zajrzę do tej książki.

I jak się okazało, książka jest o ...... liczbach pierwszych :) Chyba wszyscy wiedzą co to za liczby?
Nie jest to książka typowo naukowo. W dosyć fajny sposób przedstawia historię tych liczb. Jak próbowano odnaleźć tajemniczy wzór, który potrafiłby je uporządkować. Jak to się do tej pory nie udało :)
Muszę przyznać, że przypomniało mi się troszkę rzeczy ze szkoły. A przy niektórych nieźle się nagłowiłam, żeby zrozumieć co autor miał na myśli :)
Jednak fajnie było rozruszać swoje szare komórki.
Co nie zmienia faktu, że skończyłam czytać tą książkę jeszcze głupsza niż zaczynałam :)

Opis: "Większość liczb zachowuje się zgodnie z prostymi i jasnymi regułami. Liczby pierwsze – wręcz przeciwnie, tworzą prawdziwy galimatias: pojawiają się gdzie chcą, w sposób jak się wdaje, chaotyczny, nie mieszczą się w żadnych ramach. A najgorsze w tym jest to, że nie da się ich pominąć: są istotą arytmetyki i, do pewnego stopnia, całej matematyki."

I kilka cytatów. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie.

"Jednym spojrzeniem potrafimy rozpoznać liczbę co najwyżej pięciu rzeczy. Jeśli jest ich więcej, aby je policzyć potrzebna jest już jakaś metoda."

"Ważnym spostrzeżeniem na tema natury umysłu matematycznego jest to, że badacz tej dziedziny zachowuje się jak odkrywca podróżujący w dzikie, nieznane rejony, jak gdyby matematyka znajdowała się gdzieś poza jego umysłem."

"Matematycy nazywają je bliźniaczymi. Są to pary liczb pierwszych, które występują razem albo raczej prawie razem, ponieważ są rozdzielone jedną liczbą, która nie pozwala im się zetknąć, na przykład 11 i 13, 17 i 19, 41 i 43. Mattia pomyślał, że on i Alice zachowują się jak takie liczby bliźniacze, samotne i zahubione, razem, ale nie na tyle blisko, żeby naprawdę mieć kontakt."

"Gdy badamy pewną rzecz lub zjawisko, narzędzia, których używamy do obserwacji, mają wpływ na to, co zobaczymy."

"Matematycy próbowali na próżno odkryć jakiś wzór w ciągu liczb pierwszych, ale mam powody, by wierzyć, że jest to tajemnica, której ludzki umysł  nigdy nie będzie w stanie pojąć."

Robótkowo, coś na dzień dzisiejszy małego się tworzy :)


Pozdrawiam

Monika

P.S. Do mojej zabawy Wędrująca książka zgłosiła się tylko Iza.
Dobrze, że chociaż jedna osoba :)
Izuniu, jutro książka wystartuje do Ciebie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.