Przejdź do głównej zawartości

Kolejna poszewka na poduchę

Witam,
W końcu udało mi się skończyć ostatnią poszewkę na poduchę.
Miałam zrobione dwie strony, było trzeba tylko zszyć.
I co?
Tak się śpieszyłam, że zrobiłam to odwrotnie. Gapa ze mnie :)
Mam teraz nauczkę, żeby się nie śpieszyć. Do następnego razu :)


 
Niestety nie do końca udało mi się uchwycić kolory :(
Wzór na kwiatki zaczerpnęłam z gazetki, ale dokładnie jakiej to nie pamiętam.

Kwiatową poszewkę zgłaszam do zabawy u Agaty.
Mam nadzieję, że zaakceptuje.

Są podobne troszkę do tej odmiany:
link
Jeszcze banerek :



W sobotę musiałam pożegnać swoją gadzinę Lunę. 
Już jakiś czas chorowała, nic nie jadła, prawie się nie ruszała.
Nie wiedziałam jak Mateusz to przyjmie ale nie było źle.
I została tylko Deneb. Mam nadzieję, że nie będzie jej za smutno samej.

Pozdrawiam

Monika

P.S.
- Mamo ile to jest więcej niż nieskończonośc?
- Nie ma nic większego.
- Nie prawda. Dwadzieścia nieskończoności jest więcej niż nieskończoność.

Komentarze

  1. ta w kwiatuszki najladniejsza, zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwiatki też mi się bardziej podoba :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Monia, zawsze możesz rozpruć i zszyć od nowa już dobrymi stronami 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, tylko jakoś tak się nie chciało i zostało tak jak jest :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.