Przejdź do głównej zawartości

Plasterek cytryny

Witam,
Dziś miś Serduszko zaprasza na plasterki owoców: cytryny, limonki i pomarańczy (chociaż na zdjęciu ma kolor czerwony).
Dziś niestety marne zdjęcia ale mój aparat wyjechał beze mnie i został mi telefon.

 
Plasterki cytrusów powstały na zabawę #2 CYKLICZNE SZYDEŁKO - Jak zrobić szydełkowy plasterek cytryny? według dokładnego opisu Paulyntolyny.
Żółta cytrynka zrobiona została dokładnie według wzoru i wyszła troszkę duża :) Dlatego już limonę i pomarańczę zrobiłam mniejsze. W sumie każdy plasterek jest innego rozmiaru :)

Pozdrawiam

Monika



Komentarze

  1. Piękne plasterki. Misiu nawet się nie skrzywił na widok takich kwaśnych rarytasów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Miś lubi takie dziwne smaczki :)

      Usuń
  2. Bardzo oryginalnie! Świetnie pokazałaś rzeczywisty rozmiar plasterków. Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super plasterki Ci wyszły:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Miś najpierw zjadł ciasteczka a teraz poprawia cytruskami :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dopiero się rozkręca :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Super są te plasterki, aż weselej się robi od samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowite plasterki i misio na sam ich widok ma zadowoloną minkę:)

    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misio ostatnio cały czas chodzi zadowolony :)

      Usuń
  7. Jakie fajne! Widze je juz nawet w postaci kolczyków ;) Super!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jako kolczyki na pewno by si sprawdziły.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.