Przejdź do głównej zawartości

Gierłoż - Wilczy Szaniec - Kwatera Hitlera

W Wilczym Szańcu byłam daaawno temu. Zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. A że byłam tam zimą, to koniecznie chciałam odwiedzić to miejsce o innej porze roku. I się udało. Ale niestety już nie byłam tak nim zachwycona. Cały czas staram się zrozumieć dlaczego. Może po prostu teraz podoba mi się co innego. W sumie z wiekiem człowiek się zmienia ....

Ale tak źle to nie było :)

Bunkry zostały wysadzona nocą z 24 na 25 stycznie 1945 roku. Dlatego dziś możemy oglądać jedynie ruiny.





































Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Prawdziwy wilczy szaniec !!! aż ciarki przechodzą !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko! Prawdziwie same ruiny, Jak się widzi coś pierwszy raz to zawsze robi większe wrażenie, Drugi raz już mniej - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniczko, piękne zdjęcia. I czasem tak jest, że trudno odszukać pierwsze wrażenie - takie silne, wyjątkowe i niezwykłe.
    Tulaski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, pierwsze wrażenie zazwyczaj jest najsilniejsze :)
      Buziaki

      Usuń
  4. Odwiedziny w Wilczym Szańcu, to wielkie marzenie mojego męża:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym się tam chętnie wybrała. Krajobraz jak z filmu sci fi:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.