Przejdź do głównej zawartości

Myszka - szydełkowa zawieszka

Witajcie,
Kiedyś, dawno temu miałam chęć zrobić myszkę.
Myszka dostała tylko głowę.
I na tym się skończyło.
Nie wiem co się stało ale nie udało mi się jej skończyć.

Ostatnio przeglądając jeden z kartoników znalazłam ją :) Już chciałam wyrzucić ale wpadłam na pomysł co z nią zrobić :)
Dynda sobie w samochodzie pod lusterkiem :)

Co powiecie na takie rozwiązanie?

























Pozdrawiam Was serdecznie.

Monika

Komentarze

  1. Słodka myszka!
    Tylko patrz na drogę w czasie jazdy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja to jeżdżę jako pasażer :)

      Usuń
  2. haha :)pomysłowo! od razu widać, że jedzie fanka szydełka
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł z dyndającą myszką:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne, że się doczekała :) U mnie jeździ uszyta z filcu sowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :)
      Sówka też fajnie musi wyglądać :)

      Usuń
  5. No i doczekała się na swoje miejsce. Jeszcze w środek jakiś fajny zapach i masz oryginalne pachnidło do samochodu 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam ale jak już wisiała w samochodzie.
      W sumie zawsze coś w środek jeszcze da radę zbunkrować :)

      Usuń
  6. Moniko! Pomysł wspaniały , bo szkoda było by wyrzucić coś tak pięknego - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy musi mieć swoje miejsce w życiu. Nawet mysia głowa;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myszka jest super! Aleksander też tak twierdzi:)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksander na pewno wie co mówi :) Na myszkach wszak dobrze się zna :)
      Buziaki

      Usuń
  9. Slodka myszka :))) I pomyslowe miejsce dla niej znalazlas Super :))) Pozdrawiam Cie cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie nie lubię dyndaczy przed lusterkiem, ale Twoja myszka śliczna jest :) Na pewno znalazłabym dla niej jednak sympatyczne miejsce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ciekawe jakie miejsce byś jej znalazła?
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. O rany, jaka słodka mysia ozdoba do auta. Zdecydowanie super, że jej nie wywaliłaś.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. myszka jest debeściarska, że tak to ujme :) a wąż z poprzedniego wpisu.... bajka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodka i pocieszna :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna i znalazła swoje miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że nie wyrzuciłaś bo teraz będzie Wam towarzyszyć podczas podróży :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.