Przejdź do głównej zawartości

Czapa sowa

Witam,
Dziś jedyna w tym sezonie czapa.
Oczywiście sowa, było ich już chyba ze trzy.
Ta jest w trochę innej kolorystyce, a to dlatego, że zabrakło troszkę brązowej włóczki.
Jednak z efektu jestem zadowolona.




Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. świetna czapka na widok której człowiek od razu się usmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała czapka :-) Cudne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, gdzie miało być więcej brązu - jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna czapka. Też zastanawiam się gdzie zabrakło tego brązowego, bo kompletnie tego nie widać. Wygląda super tak jak jest :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabrakło brązowej włóczki? W ogóle nie widać, świetnie sobie poradziłaś! Te oczy, w ogóle sowie oczy, są rozbrajające... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Z założenia czapa miała być cała brązowa ewentualnie ostatni rządek miał być kremowy :)

      Usuń
  6. Genialne... Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. sowy są zawsze cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna jest ta czapeczka i wygląda bardzo zabawnie.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna czapeczka na chłodne dni :) Motyw z sową jest super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka zabawna i piękna! Masz Dziewczyno i talent i fantazję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hoo , Hooo jaka bombowa czapencja!:) Świetna Ci wyszła i normalnie aż sobie musiałam zahuczeć z podziwu:))

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobała Ci się :)

      Usuń
  12. Śliczna! :)
    i jakie oczy ma wielkie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.