Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 17

Witam dziś z samego rana,
Kolejna środa i pora na zabawę u Maknety.

Dziś nie śpię od 3:30. Leżałam i leżałam aż stwierdziłam, że pora wstawać. Nie pamiętam kiedy z własnej nieprzymuszonej woli wstałam przed piątą. Za to wieczorem pewnie padnę.

Wracając do tematu.
Książka ta sama co tydzień temu Martin "Starcie królów"

"Ojciec mówił mi, że to nie wstyd się bać. Ważne jest jak sobie radzimy ze strachem."

"Strach tnie głębiej niż miecze."

"Nie znają jeszcze smaku krwi - pomyślała Catelyn, przyglądając się jak lord Bryce namówił ser Robara do próby żonglowania parą sztyletów. Wciąż myślą, że to zabawa, taki większy turniej. Widzą jedynie szansę zdobycia chwały, zaszczytów i łupów. To chłopcy pijani pieśniami i legendami, i jak wszystkim chłopcom wydaje im się, że są nieśmiertelni"

"-Szeroki świat pełen jest ludzi, którzy potrzebują pomocy, Jon. Dobrze by było, gdyby niektórzy z nich zdobyli się na odwagę, by pomóc sami sobie."

"Sen jest dobry - stwierdził. - Ale książki są lepsze."

Robótkowo tworzy się kolejna poszewka. Jeszcze tylko 14 elementów, zszyć i gotowe :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Ależ ranny ptaszek dzisiaj z Ciebie. Jako śpioch (ale nie taki, co to się długo w łóżku wyleguje, tylko taki, który osiem godzin musi odespać, żeby normalnie funkcjonować) zgadzam się z ostatnim cytatem, choć u mnie sen na równi z książkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jak się chce spać to do książki nawet nie siądę, tylko do poduchy :)
      Nie znoszę się budzić skoro świt jeszcze po spaniu z przerwami, bo później przymulona chodzę.

      Usuń
  2. No tak o takiej porze to wszyscy śpią, a Ty już posta wrzuciłaś. Jestem rannym ptaszkiem, ale dzisiaj pogoda taka, że pospałam dłuuuuuugo. Podoba mi się przedostatni cytat, bo często znajduję się w takiej sytuacji " pomocowej", i dochodzę do wniosku, że sama sobie muszę pomóc. Elementy na poszewkę fajniutkie.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj wstałam skoro świt ale za to wieczorem poszłam spać przed 21.

      Usuń
  3. Bezsenność? Mnie, odkąd pracuję w stałych godzinach, zdarza się budzić w sobotę przed 8 i wtedy właśnie czytam... Dopóki reszta domowników nie wstanie :)
    Też teraz czytam Martina, po angielsku, bo polskie tłumaczenie jakoś mi nie odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zdarzają mi się takie przerywane nocki. Albo budzę się kilka razy, albo raz ale nie mogę zasnąć przez ponad godzinę, dwie ....
      Książki to tylko po polsku czytam :)

      Usuń
  4. W soboty jest najgorzej, dziecię wstaje o 6 rano, a w tygodniu muszę budzić do szkoły, zabroniłam mnie budzić, poduszka zapowiada sie fajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :) Do przedszkola ciężko dobudzić a na weekend pobudka z samego rana :)

      Usuń
  5. Jak zwykle cudownie dobrane cytaty. Sen to niestety mój nałóg, przykładam głowę do poduszki i odlot, ale kiedy coś mnie męczy to też zdarza mi się nie przespać pół nocy, a potem chodzę jak neptyk.
    Zapraszam na rozdawkę (chociaż nie pamiętam czy już w zeszłym tygodniu Cię nie zapraszałam) http://wrzosowedzierganki.blogspot.com/2015/05/pierwsza-rozdawka-na-6-miesiecy-zycia-w.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie masz wiele nowych pomysłów w głowie skoro spać nie mogłaś i poderwałaś tak rannie albo szykują się pozytywne zmiany i zawczasu przewidujesz ;) Powodzenia w dzierganiu poszewki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu się skusić i kupić choć pierwszą książkę z tej serii, bo Grę o Tron uwielbiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest bardzo fajna. Muszę powiedzieć, że lepsza niż serial (po obejrzeniu pierwszego sezonu).

      Usuń
  8. Widzę, że nie tylko ja nie mogę spać w nocy:D
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. O. Ja już dawno nie miałam problemów z zasypianiem. Odkąd kładę się regularnie spać ok. 22.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się kładę w miarę regularnie, jednak nic to nie pomaga.

      Usuń
  10. A ja ostatnio zasypiam, gdy tylko się położę. Obojętnie, o jakiej porze...Straszne - spóźnione zmęczenie wiosenne, czy co...
    Miłej lektury i owocnego szydełkowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. O trzeciej to ja się położyłam;) Ciekawe jak będzie wyglądała ta poszewka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.