Przejdź do głównej zawartości

Różany duszek (ver. 3.0)

Witam,
Dziś chcę pokazać Wam duszka.
Zrobiłam go jakiś czas temu ale jakoś nie nadarzyła się okazja do jego pokazania.

I dzisiaj jak znalazł, wstrzelił się z kolorem różanym w grudniowe Cykliczne kolorki u Danutki.
W sumie to mam nadzieję, że jest wystarczająco różany :)

Duszek powędrował do koleżanki z pracy :) Sądzę, że jej się spodobał :)

Korzystałam ze wzoru Bevy. Bardzo fajnie się go robiło. I co najważniejsze: nie ma nic a nic zszywania :)
Włóczka to Jeans Yarn Art, jak dla mnie idealna na maskotki. Nawet podczas dłuższego użytkowania nie mechaci się (przetestowane i to porządnie), szydełkiem 2,9  mm.

I jak Wam się podoba duszek w takim kolorze (był już fioletowy i biały).
 
 

Co do owoców to uwielbiam jeść jabłka i mandarynki. Dlaczego? Po prostu najbardziej mi smakują. Swego czasu potrafiłam sama za jednym podejściem zjeść ze dwa kilo mandarynek :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Świetny stworek:) Szczęśliwego Nowego Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie słodki ten duszek. Z czerwienią bardzo mu do tego uśmiechu. ;)
    Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale jest super:) od razu weselej na duszy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Duszek jest śliczny i w całe nie straszy. Wygląda na to, że to ten dobry duszek.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.