Przejdź do głównej zawartości

Uniejów

Witam serdecznie,
Dziś zapraszam Was na wycieczkę do Uniejowa, na którą wybraliśmy się w czerwcu.

Zacznę od tego, że Uniejów to nie tylko termy (którym nawet zdjęcia nie zrobiłam :) ). Możemy znaleźć tam przepiękny zamek w którym znajduje się hotel. 












Można wejść na wieżę ....



... skąd rozpościerają się przepiękne widoki na całą okolicę.



















W centrum koło miasta znajduje się Kolegiata Wniebowzięcia NMP z przepięknymi malunkami na ścianach i suficie.












































Koło term znajdziemy też wioskę indiańską:




















Ale największą atrakcją był młyn. Jeżeli będziecie mieli okazję, to koniecznie zwiedzajcie z przewodnikiem.
Nie dość, że opowie wiele ciekawych rzeczy, to pokaże jak się kiedyś mieliło zboże (Mateusz był tym tak zafascynowany, że przewodnik dostał cały zapas świeżo zmielonej mąki :) ). 
Można nawet obrócić młyn i ustawić go w zależności od kierunku wiatru:) To była dla mnie niespodzianka (człowiek uczy się całe życie). Młyn ma taką konstrukcję, że dwie osoby spokojnie mogły to zrobić :)

 
 I to by było na tyle :)

Pozdrawiam 

Monika







Komentarze

  1. Eee no fajowa wycieczka 😊 we młynie musiała być przednia zabawa 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie Uniejów to tylko termy.... a tu jak pokazałaś jest wiele ciekawych miejsc , zamek owszem fascynujący , na wieżę to pewnie bym nie wylazła , bo się boję :) ale kościół śliczny i zabytkowy :)
    Młyny są mi znane, ponieważ tata mojej koleżanki był młynarzem więc widziałam go z bliska i w środku , ale dla dzieci to musi być frajda , to czasy dla nich przedpotopowe , prawda ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda Beato, czasy prehistoryczne :)
      Sama z chęcią co nieco dowiedziałam się o młynach :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Już sprawdziłam gdzie leży Uniejów - zapisuję do planów wycieczkowych ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!
      Mam nadzieję, że się spodoba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Moniczko! Świetne zdjęcia i jeszcze do tego komentarz wspaniale, Można tyle miejsc poznać dzięki pięknym zdjęciom, dziękuję - Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Krysiu, że wycieczka Ci się podobała.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Wycieczka z pewnością byłą udana o czym świadczą przepiękne zdjęcia. A z tym obracaniem młyna to mnie dopiero zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka ja byłam zaskoczona jak to zobaczyłam :)

      Usuń
  6. Tak trochę daleko do tego Uniejowa, ale kto wie, może kiedyś 😀 Z tym młynem to fajna ciekawostka 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wpaść na chwilkę np. przejeżdżając :)

      Usuń
  7. Piękne miejsce. Nie byłam tam ale nazwa brzmi znajomo, nie wiem czy nie przejeżdżaliśmy przez Uniejów jadąc nad morze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może obiła Ci się nazwa ze względu na termy. Są dosyć popularne.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Też właśnie wróciłam z wojaży po Polsce i właśnie sprawdziłam,
    że byłam blisko Uniejowa. Chyba powrócę tam na drugi rok;)
    Fajna wycieczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna, fajna :)
      To jak będziesz w okolicy to polecam ZOO Safari w Borysewie jeżeli jeszcze nie byłaś. Jest dosłownie kilka kilometrów od Uniejowa.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Bardzo lubię zwiedzać zamki:). A gdzie dokładnie znajduje się ta miejscowość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, miasto leży w województwie łódzkim.

      Usuń
    2. Dziękuję za informację:). Chyba nigdy jeszcze nie byłam w tamtych okolicach.

      Usuń
  10. Świetna wycieczka, Moniko :)
    Muszę zapamiętać to miejsce, może w przyszłości uda mi się je odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wycieczka. Widać po zachwycie Syna. Nigdy nie byłam w takiej miejscowości. Może kiedyś. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mateusz był zachwycony :)
      Stwierdził nawet, że co roku chce spędzać tak swoje urodziny :)

      Usuń
  12. A mnie Uniejów tylko kojarzył się z termami...
    Fajne zdjęcie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne klimaty. Obracany młyn mnie ciekawi.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniczko, wspaniała wycieczka i fotorelacja. A z tym obracaniem młyna to wprost niewiarygodne! Jak to ludzie potrafili sobie radzić...
    Całuski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, cieszę się niezmierni, że się podoba :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  15. O uszy obiła mi się kilka razy nazwa "Uniejów" i rzeczywiście kojarzyło mi się tylko z termami. A tam tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka ciekawych rzeczy poza termami się znalazło :)

      Usuń
  16. Super miejsce. Mam je zapisane od dawna na liście do odwiedzenia podczas podróży do Łodzi.Ale znałam je tylko z powodu term, a tu takie fajne atrakcje pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  17. byłam ...widziałam
    na zamku fajna restauracja jest :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat nic w niej nie jadłam ale wystrój ma całkiem ładny.
      Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.