poniedziałek, 16 listopada 2015

Listopadowe blogowanie - pragnienie

Witam,
Myślałam, że z listopadowym wyzwaniem Maknety pójdzie ciut lepiej. 
Nie dość, że zaczęłam z opóźnieniem, to jeszcze mam małą przerwę, mimo iż miałam pomysły na posty. Czasami tak bywa.

Źródło
Źródło
Jakie ja mam pragnienia?
To zostawię dla siebie :)

Pozdrawiam

Monika


czwartek, 12 listopada 2015

Szydełkowe minijabłka

Witam,

Jabłka uwielbiam pod każdą postacią. Świeże, suszone i dżemy.
Prawie pod każdą postacią, za to nie lubię szarlotki. Zjeść, zjem ale nie ma szału.

Specjalnie na dzisiaj zrobiłam dwa małe jabłuszka, które wylądują na choince. Taka nietypowa ozdoba :) Wszędzie dookoła śnieżynki i bombki a tu jabłka :)
Co myślicie o takiej ozdobie?
Do czasu wylądowania na choince bawią się w rodzinkę. Od syna dostałam zamówienie jeszcze na co najmniej dwie sztuki :)

Dane techniczne: włóczka Jeans Yarn Art, żółta inna włóczka akrylowa, szydełko nr. 2,9 mm; schemat: pomysł własny.

Przy okazji zapraszam Was do Efy z bloga Proste jak drut, która zaprosiła mnie na dzisiejszy czwartek z inspiracjami, za co jej bardzo dziękuję. 


Pozdrawiam


Monika


środa, 11 listopada 2015

Wspólne dzierganie i czytanie - 33 i Listopadowe blogowanie - cztery

Witam,
dziś środa i Wspólne dzierganie i czytanie u Maknety.

W dalszym ciągu czytam S.Lema "Opowieści o pilocie Pirxie". Idzie mi strasznie mozolnie. Nie wiem dlaczego, ponieważ książka mi się dosyć podoba.

"... czy takie istoty - jeśli już nawet przyjąć, że istniały - doprawdy nie miały nic innego do roboty, jak tylko czyhać w jednym z najprzeklęciej jałowych miejsc próżni w oczekiwaniu malutkich rakietek Patrolu?"

"... potem spoglądał kolejno w prawą i lewą stronę, przy czym, co może wydawać się dziwne, wcale nie widział trzystu jedenastu wskaźników, kontrolnych światełek, pulsujących tarcz i zegarów, albowiem wszystkie one były dla niego tym, czym są dla przeciętnego człowieka rysy znajomej twarzy, tak dobrze i od tak dawna znanej, że wcale nie trzeba dopiero badać skrzywienia jej ust, rozchylenia powiek ani szukać na czole zmarszczek, aby wiedzieć, co ona wyraża."

Robótkowo przedstawiam cztery prace w toku, w sam raz na dzisiejszy temat w listopadowym blogowaniu również u Maknety:
Niebieska mała serwetka - czeka na ciąg dalszy.
Wrzosowa literka ma już jedną stronę - czeka na drugą część i boczek.
Brąz z żółtym - robią się podkładki.
Melanżowy niebieski - pruje się i nie może się spruć.

Pozdrawiam

Monika

poniedziałek, 9 listopada 2015

Listopadowe blogowanie - obraz

Witam,
Na dzień dzisiejszy Makneta (30 dni blogowania w listopadzie) wybrała obraz.
Myślałam co mogłabym dziś napisać czy przedstawić i padło na mój niedokończony haft.
Aż wstyd się przyznać ile czasu go robię. Ostatnio nawet udało mi się trochę go podgonić i dużo do końca nie zostało. Jednak nie wiem czy do końca roku się wyrobię :) Zobaczymy.

A oto jego fragment:
Kto ma ochotę popatrzyć na wcześniejsze i dokończone hafty to zapraszam tutaj.

Pozdrawiam

Monika

niedziela, 8 listopada 2015

Listopadowe blogowanie - podziwiam

Pierwsze skojarzenie jakie miałam było z pisarzami.
Podziwiam trzech pisarzy za to, że potrafili stworzyć swoje wyjątkowe świat,y w których potrafiłam spędzić mnóstwo czasu i do których będę cały czas wracała.

Pierwszy jest to J.R.R. Tolkien. Do tej pory pamiętam jak pierwszy raz czytałam historię "Władcy pierścienia". Pierwsza część "Wyprawa" szła mi strasznie opornie. Z przerwami czytałam ją z rok czasu. Ale jak przeszłam przez nią, to dwie kolejne "Dwie wieże" i "Powrót króla" poszła mi ekspresowo. Zamiast się uczyć i odrabiać zadania domowe (chodziłam wtedy do podstawówki) siedziałam z nosem w książce. Nie wspomnę o czytaniu pod kołdrą z latarką :)
Do tej pory przeczytałam opowieść o Śródziemiu chyba z pięć razy i sądzę, że wrócę do niej nie raz.
źródło   

Kolejnym moim ulubionym twórcą jest Terry Pratchett twórca świata Dysku. Autor opisuje historie w wymyślonym świecie. W Świecie Dysku. Świat ten jest ogromnym dyskiem leżącym na grzbiecie czterech słoni, które z kolei stoją na skorupie olbrzymiego żółwia A'Tuina płynącego przez pustkę.
Spotkamy tam czarownice i czarodziei, wampiry, krasnoludy, Śmierć, i wiele innych ciekawych postaci. Naprawdę nieźle można się pośmiać. Ale do myślenia też daje.
Do tej pory nie udało mi się przeczytać wszystkich książek z tej serii ale jestem na dobrej drodze.
źródło

I ostatni na mojej liście to ostatnio odkryty George R.R. Martin i jego "Gra o tron". Tej pozycji sądzę, że nikomu nie trzeba przedstawiać bo strasznie głośno się o niej zrobiło.
Przyznam, że właśnie przez to całe zamieszanie nie chciałam jej czytać. Zazwyczaj okazywało się, że takie właśnie książki czy filmy, były jak dla mnie przereklamowane. Jednak w tym wypadku okazało się być całkiem inaczej.  
Tak więc czekam na jeszcze :)
źródło

Pozdrawiam

Monika

P.S. Wpis bierze udział w zabawie u Maknety - 30 dni blogowania w listopadzie.


sobota, 7 listopada 2015

Listopadowe blogowanie - nogi + łapka kuchenna

Witam,
Dziś kolejny dzień z listopadowym blogowaniem u Maknety.

Na dzień dzisiejszy mamy nogi.
Co można powiedzieć o nogach? Są krótkie i długie, chude i grube, szybkie i wolne.
Co mogę powiedzieć o moich? Tylko to, że zaniosą mnie tam gdzie chcę a czasami jeszcze dalej :)


Dziś przy okazji pokażę swoją pracę jaką wykonałam jakiś czas temu.
Całkiem o niej zapomniałam. Przypomniałam sobie dopiero kiedy przeglądałam zdjęcia.
Zrobiona jest na pewno z bawełny, wzorem zaczerpniętym z książki o wzorach.
Pojechała dawno w świat.

 
 
Pozdrawiam

Monika

piątek, 6 listopada 2015

Listopadowe blogowanie - niebieski



Witam,
Postanowiłam dołączyć do zabawy zorganizowanej przez Maknetę: 30 dni blogowania w listopadzie. 
Do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i nie trzeba pisać codziennie. 

Zbierałam się do tego od samego początku jak tylko Makneta ogłosiła zabawę na swoim blogu. Ale jak to ze mną bywa, nie mogłam się zebrać. Tematy miałam przemyśleć podczas urlopu w górach, a okazało się, że wylądowałam na chorobowym z synem.  Tak jakoś wyszło. Ale koniec już tłumaczenia, teraz można wziąć się do roboty, znaczy do pisania :)

Na dzień dzisiejszy mamy temat: niebieski.

Uwielbiam ten kolor. Razem z czarnym i brązowym. 

W tym kolorze mam mnóstwo ubrań, jeden z pokoi w domu mam niebieski.
Kojarzy mi się z niebem, wodą, wolnością...

A jakich ciekawostek o tym kolorze przypadkowo się dowiedziałam :)
Np. do XIV wielu w języku polskim „niebieski” nie był kolorem tylko oznaczało „przynależny do nieba”.

04.10 Światowy Dzień Zwierząt - link party

Witajcie, Dziś  Światowy Dzień Zwierząt , więc swoje święto mają wszystkie zwierzęta. Ich święto ustanowiono w 1931 roku na konwencji eko...