Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 33 i Listopadowe blogowanie - cztery

Witam,
dziś środa i Wspólne dzierganie i czytanie u Maknety.

W dalszym ciągu czytam S.Lema "Opowieści o pilocie Pirxie". Idzie mi strasznie mozolnie. Nie wiem dlaczego, ponieważ książka mi się dosyć podoba.

"... czy takie istoty - jeśli już nawet przyjąć, że istniały - doprawdy nie miały nic innego do roboty, jak tylko czyhać w jednym z najprzeklęciej jałowych miejsc próżni w oczekiwaniu malutkich rakietek Patrolu?"

"... potem spoglądał kolejno w prawą i lewą stronę, przy czym, co może wydawać się dziwne, wcale nie widział trzystu jedenastu wskaźników, kontrolnych światełek, pulsujących tarcz i zegarów, albowiem wszystkie one były dla niego tym, czym są dla przeciętnego człowieka rysy znajomej twarzy, tak dobrze i od tak dawna znanej, że wcale nie trzeba dopiero badać skrzywienia jej ust, rozchylenia powiek ani szukać na czole zmarszczek, aby wiedzieć, co ona wyraża."

Robótkowo przedstawiam cztery prace w toku, w sam raz na dzisiejszy temat w listopadowym blogowaniu również u Maknety:
Niebieska mała serwetka - czeka na ciąg dalszy.
Wrzosowa literka ma już jedną stronę - czeka na drugą część i boczek.
Brąz z żółtym - robią się podkładki.
Melanżowy niebieski - pruje się i nie może się spruć.

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Dino - szydełkowy dinozaur

Cześć,
Dzisiaj pora na prezentację długo oczekiwanego dinozaura :) Dinozaur ten powstał specjalnie na urodziny Mateusza. Troszkę się obawiałam czy przypadnie mu do gustu .... Ale w momencie kiedy Mateusz wyciągną stwora za ogon już było wiadomo, że się podoba :) A pierwsze słowa jak go zobaczył: "Jaki on duży". Bo to i w sumie największa maskotka jaką zrobiłam.
Dino od razu wybrał się z nami na wycieczkę. I okazało się, że to dinozaur podróżnik :)
Strasznie ciężko było uchwycić prawdziwe kolory. Jest on w żywych kolorach, a na zdjęcia (w różnej scenerii) nie widać tego.