Przejdź do głównej zawartości

Listopadowe blogowanie - niebieski



Witam,
Postanowiłam dołączyć do zabawy zorganizowanej przez Maknetę: 30 dni blogowania w listopadzie. 
Do zabawy można dołączyć w dowolnym momencie i nie trzeba pisać codziennie. 

Zbierałam się do tego od samego początku jak tylko Makneta ogłosiła zabawę na swoim blogu. Ale jak to ze mną bywa, nie mogłam się zebrać. Tematy miałam przemyśleć podczas urlopu w górach, a okazało się, że wylądowałam na chorobowym z synem.  Tak jakoś wyszło. Ale koniec już tłumaczenia, teraz można wziąć się do roboty, znaczy do pisania :)

Na dzień dzisiejszy mamy temat: niebieski.

Uwielbiam ten kolor. Razem z czarnym i brązowym. 

W tym kolorze mam mnóstwo ubrań, jeden z pokoi w domu mam niebieski.
Kojarzy mi się z niebem, wodą, wolnością...

A jakich ciekawostek o tym kolorze przypadkowo się dowiedziałam :)
Np. do XIV wielu w języku polskim „niebieski” nie był kolorem tylko oznaczało „przynależny do nieba”.
Albo: działa ożywczo na umysł, pobudza wyobraźnię i skłania do twórczego myślenia.

Ostatnio jak przeglądałam moje prace, wszędzie widzę niebieski :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Mam nadzieję, że z tym niebieskim to nie przesadziłam :)
A wy lubicie niebieski?

Pozdrawiam 

Monika

P.S. Mam nadzieję, że do zobaczenia jutro.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.