Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 34 i Listopadowe blogowanie - dziennik

Witam,
Dziś mogę zamieścić zdjęcie to samo co w zeszłym tygodniu. Książka czyta się pomału, z tego względu, że ostatnio rano w tramwaju tak mi się chce spać, że nie ma nawet sensu książki wyciągać.

A robótki leżą i czekają. Wszystko przez nadgarstki i łokcie. Muszę im dać trochę odpocząć to pewnie przestaną doskwierać i będę mogła wrócić do normalności i szydełkowania.

Tak się zastanawiałam jak ugryźć temat dziennik. W sumie żadnego nie prowadzę. 
W szkolnych czasach pisałam pamiętniki, które mam do dzisiaj. Wszystkie pozaklejane, żeby nikt nie mógł bez mojej wiedzy do niech zajrzeć. W sumie też ich nie czytałam. Pewnie kiedyś nadejdzie ten dzień :) 
Pisanie pamiętnika zaczęłam od prezentu jaki dostałam od wujka. Był to Kalendarz Szalonego Małolata :)
Miał ktoś z was z nim styczność?
Jednak mogę powiedzieć, że blog jest takim moim dziennikiem/pamiętnikiem. Tutaj są udokumentowane wszystkie moje małe twory, które udało mi się zrobić. Tutaj też są przedstawione książki, które przeczytałam i co o nich sądzę.



Pozdrawiam

Monika

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.