Przejdź do głównej zawartości

Szydełkowa chusta i prezent

Witam,
Dziś w końcu pokażę chustę, którą niedawno skończyłam.
Załapała się nawet na jesienną sesję zdjęciową :)


 
 

 Jestem ciekawa jak Wam się podoba?

Robiłam ją z włóczki Drops Delight, szydełkiem 4,5 mm.
Nawet się nie spodziewałam, że tak szybko się będzie robiło.
I zamiast kamizelki mam chustę :)

Wzór i opis jak zrobić znajdziecie w Galeryjce za miastem.

W styczniu zeszłego roku (jak to dawno temu było) pokazywałam tą samą chustę ale robioną z innej włóczki. Wygląda całkiem inaczej.

Chciałam się jeszcze pochwalić jaką Mateusz dostał przepiękną kartkę od Annette.

 Czyż nie jest świetna?
Zwłaszcza dla miłośnika kosmosu :)

Annett, jeszcez raz bardzo Ci dziękuję :)

Pozdrawiam

Monika








Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.