Listopadowe blogowanie - puszysty

Witam,
Dziś będzie puszyście. Albo puchato.

W sierpniu, po powrocie z urlopu sprezentowaliśmy Mateuszowi chomika. Lubi się opiekować zwierzątkami, więc jak oddaliśmy Dyzię, to uzgodniliśmy, że zamieszka z nami chomik.

Na początku, żeby mały zwierzak przyzwyczaił się do nowego domku, daliśmy mu troszkę spokoju i tylko raz na dwa dni wyciągaliśmy go z domku. Jednego dnia to nawet myślałam, że może mu coś zaszkodziło, bo taki duży brzuch mu się zrobił.

Jakie było moje zdziwienie jak po trzech dniach, podniosłam domek, żeby trochę ogarnąć, a tam zobaczyłam stadko sześciu sztuk małych chomiczków. Wyglądały jak małe robaczki :)
Nie wspomnę o tym, że ponoć to miał był smaczyk i miał być młodziutki.
 Tutaj już podrośnięte stadko, czyż nie wyglądają słodko :)
Wszystkie znalazły nowe domy i mam nadzieję, że są szczęśliwe :)

Od tej pory nasz Bąbel dostał imię Pani Bąbelek :)
A futerko ma takie puszyste :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dino - szydełkowy dinozaur

Wygrana i kartka

Nottingham i Drzewo Robin Hooda