Mitenki ver. 2 poprawiona :)

Witam tego zimnego ranka.
Przymroziło dzisiaj troszkę i trzeba pomału szykować się do nadchodzącej zimy. Chociaż dłuższą jesienią bym nie pogardziła :)
Niedawno pokazywałam brązowe mitenki, które okazały się troszkę za duże.
Zrobiłam więc niebieskie, troszkę mniejsze.
Te idealnie leżą na rączce i kolor został zaakceptowany :)

Na pierwszych zdjęciach robionych w domu nic nie widać z prawdziwego koloru :(

chłopiec

szydełko, chłopiec
szydełko, chłopiec
Tutaj już robione na dworze i w użyciu :)
Oczywiście bez samochodu ani rusz :)

Pozdrawiam cieplutko

Monika 

P.S. A takie grubaski zrobiłam dla siebie :)

Komentarze

  1. Rewelacyjne! Wspaniały kolor.
    A najważniejsze, że idealnie pasują :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo samochód jest bardzo ważny :)
    Wyszły świetnie, i kolor jest ładny, żywy - na pewno nie będzie nudny jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihi, na rączce wyglądają jeszcze fajniej i powiem Ci, że kolor niebieski super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ostatnio zauważyłam, że ubranka jednak o wiele lepiej prezentują się na ludziu :)

      Usuń
  4. Cieplutko musi być w takich mitenkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze cieplutko :) Niedługo przyjdzie pora na rękawiczki :)

      Usuń
  5. Śliczne są te mitenki!
    Szok, że brak porządnego światła aż tak przekłamuje kolory.
    U mojego synka też wszystko z zabawką w ręku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      U dzieci zabawa to podstawa :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Motylkowa owieczka

Nominacje - LIEBSTER AWARD

Płaszczka Kosma