Przejdź do głównej zawartości

Pająk

Witam,
jakiś czas temu robiłam pajęczynę, która zawisła na balkonie.
Niedawno zjawił się tam nowy mieszkaniec :)



Lubicie pająki? Czy na ich widok uciekacie gdzie pieprz rośnie :)
Mia tam osobiście nie przeszkadzają. Za to Matuch bez niczego bierze je na rączki.

Tu  i tu możecie zobaczyć jeszcze dwa inne pajączki :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

  1. Ależ cudowny ten pajączek i ta pajęczynka bardzo mu służy.
    Ps.wyłącz weryfikację obrazkową w ustawieniach bloga, to piekielnie denerwuje komentujących.
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Weryfikacja wyłączona zgodnie z życzeniem :)

      Usuń
  2. I takiego pajączka to moje potwory absolutnie by się nie bały :) Wręcz przeciwnie - pewnie by zgarnęły do plecaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W plecaku jeszcze nie był :) Ale czasami "schodzi" z pajęczyny i jeździ samochodami :)

      Usuń
  3. Takiego pająka się nawet nie boję, a za prawdziwymi mocno nie przepadam:) Słodki jest:))

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Taki to może biegać po całym domu :)

      Usuń
  4. Uroczy jest ;) A ja tam się nie boję pajączków, a już na pewno nie takich sympatycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tego żółciaka to ciężko się wystraszyć :)

      Usuń
  5. Świetny pajączek :) Lubię te małe paskudztwa, mimo, że mnie parę razy dziabnęły ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja za nimi osobiście nie przepadam, chociaż na ich widok nie uciekam z piskiem :)

      Usuń
  6. Co zaglądam na twojego bloga, to od razu zaczynam się uśmiechać:) Pająk jedyny w swoim rodzaju i nawet ja bym go z chęcią przytuliła bez obaw:)Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi niezmiernie :)
      I cieszę się, że udało mi się wywołać uśmiech u Ciebie :)

      Usuń
  7. Pająków się boję bardzo :)) do tego stopnia, że w dzieciństwie po tym jak wylądowało mi na ręku ogromne monstrum, dostałam gorączki i leżałam dwa dni plackiem, (już tak nie mam na szczęście) ale Twój jest uroczy i nie taki straszny :)) świetna dekoracja, nietuzinkowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To straszne miałaś to przeżycie :(
      Ten pajączek to taki bardziej przytulaśny :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Hihi, tego pajączka zdecydowanie bym i ja bez wahania wzięła na rączki:D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pająka i pajęczyna! Zauroczona😊 podziwiam zdolne łapki ❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.