Przejdź do głównej zawartości

Rodzinka mini wielorybków

Witam,
Jaką mamy dziś piękną pogodę :)
Mam nadzieję, że pogoda się utrzyma (niekoniecznie może aż taki upał), bo jeszcze tydzień i ruszam na urlop :)

A u mnie pojawiła się rodzinka mini wielorybków.
Jedna większa: mama i piątka maluchów.
Jeden trafił do mnie jako breloczek do kluczy (to ten z zawieszką) a z reszty Mati miał wybrać sobie jednego.
I wybrał, ale wszystkie :)

Ostrzegam, że będzie duuuuuuużo zdjęć.

Rodzinka w komplecie wybrała się na plażę:

 
Mama Miniwieloryb
I kolejno dzieci miniwielorybki
 
Jak się okazało to przecież brakuje jeszcze taty miniwielorybka.
I będzie komplet :)
Więc jeszcze jednego muszę zrobić.

Pozdrawiam

Mam nadzieję, że za bardzo was nie zamęczyłam zdjęciami.

Monika

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.