Przejdź do głównej zawartości

Zaginiony wielorybek

Cześć,
Ależ dzisiaj totalna skwarka. Wyjście na dwór to jakaś maskara, tak jest wszystko nagrzane. Dobrze, że chociaż w komunikacji miejskiej wyjątkowo działała klimatyzacja. Bo niestety z tą różnie bywa.
Są też oczywiście plusy. Jednym z nich są czynne fontanny, w których dzieciaki szaleją. Matuch był cały przeszczęśliwy jak mógł się cały zamoczyć :)
Jak to mało dzieciakom brakuje do szczęścia :)

Ale ja dzisiaj miałam pisać o wielorybie. W sumie o mini wielorybie.
Zrobiłam go wczoraj i od razu przypadł Matuchowi do gustu :) To jest dla mnie największy komplement i uznanie :)
Tylko, że niestety wieloryb dzisiaj zaginął :(
Pojechał z nami do kina i gdzieś po drodze przepadł. W miarę możliwości szukałam gdzie się tylko dało ale nic to nie dało :( Zaginął :(
W sumie był malutki, bo spokojnie mieścił się do łapki czterolatka. Mogłam przewidzieć, że ciężko go będzie upilonwać :(
I teraz będę musiała zrobić takiego samego, tylko ciut większego.

A oto i zaginiony:

 

Uciekam wziąć się do roboty.

Korzystałam z tego wzoru.
Włóczka toYarnArt Jeans szydełkiem nr 3.

 I jeszcze miałam dodać, że pierwszy raz użyłam bezpiecznych oczu. Ale się z nimi namęczyłam. Próbowałam je zamontować więcej czasu niż robiłam wieloryba :)

Pozdrawiam

Monika

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Damian - szydełkowy renifer

Cześć,
Dziś przedstawiam Wam Damiana.
Renifer ten jest wielkim kibicem. I to nie piłki nożnej.
Kto zgadnie komu kibicuje ? :)




Alicja - szydełkowa owieczka

Witajcie,
Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie się podziała wiosna? Słoneczko i ciepełko? Zawitała tylko na jeden weekend i znikła. No cóż, trzeba cierpliwie na nią poczekać.

Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję. 
Owieczka jest troszkę nieśmiała ale jakoś dała radę z pozowaniem. Rośnie mała gwiazda :)
Alicja jest trzecia, najmłodsza w puchatej rodzince. Tutaj prezentował się najstarszy baranek Szoł, a tutaj Czarnulka. 
Ten sam wzór, te same włóczki (tylko inne kolory) a mamy trzy różne i wyjątkowe przytulaki :)

Zdjęć jest dużo, ale nie mogłam wybrać tylko kilku :)


Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.