Przejdź do głównej zawartości

Wspólne dzierganie i czytanie - 21

Witam,
I mamy już lipiec :) A do tego środa i zabawa u Maknety.
Jak ten czas szybko leci.

Książkowo do przodu. Skończyłam kolejny tom Martina "Nawałnica Mieczy. Krew i złoto" i czytam już kolejną "Uczta dla wron. Cienie śmierci." Choć muszę się przyznać, że przez ostatnie kilka dni nie przeczytałam ani strony. Mam nadzieję, że to tak tylko chwilowo i na dniach wrócę do czytania.

I jak zawsze kilka cytatów. Z pierwszej wymienionej książki.

"Możecie nas zabić, ale nikogo nie zarżniecie w łożu."

"– Podczas bitwy najbardziej zagrożeni są ci, którzy uciekają – tłumaczył kiedyś Jonowi lord Eddard. – Pierzchający wróg jest dla żołnierza jak ranne zwierzę. Wzmaga w nim żądzę krwi."

"Zrobiłeś się teraz bardzo wielki, ale im wyżej człowiek się wespnie, tym boleśniejszy jest upadek."


"Ten, kto boi się bitwy, nie odnosi zwycięstw, ser."

 "Mieszek smoków kupuje ludzkie milczenie na pewien czas, ale dobrze wyostrzony bełt kupuje je na zawsze."

"Wszyscy muszą umrzeć - słyszał niemal jej głos - Mężczyźni, kobiety i wszystkie zwierzęta, które latają w powietrzu, pływają w wodzie albo chodzą po ziemi. Nie chodzi o to, kiedy umrzemy, Jonie Snow. Ważne tylko jak to się stanie."

A szydełkowo, chowają się nitki w poszewce na poduchę :)
Jestem ciekawa czy znajdzie się ktoś kto to lubi :) Chowanie nitek oczywiście :)

 Na razie uciekam :)

Papa :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.