Przejdź do głównej zawartości

Serwetka - szydełkowa gwiazda

Witam,

Dzisiaj tak na szybko pokażę serwetkę  kolorze baaaardzo jasnego różu. Jakoś ten kolor ładnie prezentuje się na ciemnobrązowych meblach :)





















Serwetka robiona z bawełny YarnArt, z tego samego kłębka co ta, serduszkowa serwetka :)

Muszę w końcu zapisywać z jakiej dokładnie gazetki brałam wzór, bo niestety ta informacja mi ucieka.

Zbliża się majówka a tu pogoda bardziej zimowa :( W sumie i tak drugiego idę do pracy, to mi to za bardzo nie przeszkadza.
A wy macie dłuższe wolne i jakieś szalone plany? :)

Pozdrawiam cieplutko

Monika

Komentarze

  1. Śliczna serwetka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczna serwetka :) U mnie widac kolorek lososia :)) Pozdrawiam Cie Serdecznie i Zycze Ci Duuuzo Slonka !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie udało mi się zrobić zdjęcia z dokładnie takim kolorem jaki jest :(
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękna gwiazdka. Mnie się marzy jakaś wycieczka majowa, podobno ma być ładna pogoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pogoda nie jest idealna ale sezon grillowy został rozpoczęty :)

      Usuń
  4. U mnie serwetka kremowo-żółta - też ładna :))) Czas na nowy monitor :)
    Bardzo ładny wzór, myślę, że warto zapisywać skąd pochodzi, by w razie potrzeby nie przekopywać się przez stosy gazetek.
    Zwykle staraliśmy się jeździć na majówki, ale w tym roku ? Brrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, muszę w końcu na bieżąco zapisywać.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Serwetka, jak wszystkie Twoje prace bardzo udana. Życzę miłego weekendu i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovely star !!!!!
    Have a great weekend !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anno.
      Również życzę udanego weekendu.

      Usuń
  7. Urocza gwiazdeczka.
    Ja długi weekend owszem mam, a moje szalone plany to... w końcu wyspać się godziwie:):):)Tak więc pogodą się nie martwię:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu.
      A Twój plan jest rewelacyjny :) Ja niestety w najbliższej przyszłości nie mam aż tak szalonych planów :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Świetna gwiazdka i kolor ma piękny. Tak sobie właśnie wyobrażam, że na ciemnych meblach wygląda cudnie. Ja chcę się wybrać jutro do parku i zaszaleję spacerowo:D
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacerowo :) Fajnie.
      Od jakiegoś czasu wybieram się do Łazieniek i wybrać się mogę. Zawsze coś wyskoczy.

      Usuń
  9. Sliczna serwetka , bardzo starannie wykonana co daje jej elegancki efekt, widziała bym ja w bieli lub czerwieni u mnie na Gwiazdkę :) pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czerwieni na święta wyglądałaby bardzo fajnie.

      Usuń
  10. Śliczna, delikatna serwetka :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Biedroneczka Kropek

Witajcie,
Zobaczcie kto zagościł u mnie zimową porą :)





A wiecie gdzie najbardziej lubi przesiadywać? W śniadaniówce Mateusza :) Teraz do zerówki muszę szykować więcej jedzenia, żeby starczyło dla Mateusza i Kropka :)
Pozdrawiam
Monika
P.S. Jakby ktoś chciał popełnić taką biedroneczkę to tutaj znajdzie wzór i opis.

Śnieżynki w Cyklicznym szydełku

Witam, Troszkę nietypowo jak na mnie, listopad zaczynam śnieżynkami :) Dobrze chociaż, że za oknem ich nie widać. Jednak Olka w cyklicznym szydełku pokazała tak cudowną śnieżynkę, że nie mogłam się jej oprzeć.  Gwiazdka jest w kolorze niebieskim, bo niestety białego mi zabrakło.



















Jeden wzór, a przez inne blokowanie powstały dwie różne śnieżynki. Kolejne już się robią :)

Pozdrawiam

Monika

P.S. Tututu i tu możecie zobaczyć ozdoby z poprzednich lat.



Myszka Basia

Witajcie,

Ostatnio poznałam bardzo sympatyczną myszkę Basię. Sądzę, że nawet osoby które za tymi małymi ssakami nie przepadają albo się ich boją, zapałają do niej sympatią.


























Basię znalazłam na balkonie. Była strasznie wystraszona. Ciężko było mi się do niej zbliżyć. Jednak po kilku dniach i kilku wielkich plasterkach sera odważyła się do mnie podejść i opowiedzieć swoją historię.
Jak się okazało, maleńka zgubiła się i wpadła w straszną pułapkę. Już myślała, że zostanie tam na zawsze.